Laktacyjny onboarding - zobacz jak wspierać karmienie piersią
naturalne wsparcie mamy w okresie karmienia piersią
zawiera codzienną porcję WITAMIN dla mam karmiących
zawiera aktywną formę kwasu foliowego rekomendowaną przez Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników
unikalna kompozycja: ekstrakt ze słodu jęczmiennego i beta-glukanów, DHA z alg, jod, cholina, foliany, witaminy
Suplement diety.
Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Należy pamiętać, że istotne znaczenie mają zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Nie należy spożywać po upływie daty minimalnej trwałości. Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na którykolwiek ze składników preparatu. W przypadku wystąpienia działań niepożądanych w trakcie przyjmowania preparatu należy niezwłocznie przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem. Ze względu na zawartość zbóż zawierających gluten produkt nie jest zalecany dla osób chorujących na celiakię.
reklama

1. Ulubione potrawy (Tak, również te pikantne, wzdymające i truskawki)

Zapomnij o micie „diety matki karmiącej„. Jesteś w stanie wykarmić dziecko, jedząc normalnie, smacznie i różnorodnie. Chodzi przede wszystkim o to, by Twój organizm był odżywiony i silny. To jeden z kluczowych elementów wspierających udaną laktację – produkcja mleka to dla Ciebie ogromny wydatek energetyczny, ok. 500-600 kcal dziennie. 

Dlatego nie musisz profilaktycznie eliminować ze swojego menu czekolady, cytrusów, nabiału orzechów czy dań z czosnkiem. Twoje mleko nie powstaje bezpośrednio z treści żołądka. Kapusta nie sprawi, że dziecko będzie miało kolki (to mit!), a ostre curry nie „poparzy” mu przełyku.

Jedyne, co realnie ma znaczenie, to obserwacja. Jeśli zauważysz powtarzalną zależność między zjedzeniem przez Ciebie np. dużej ilości białka mleka krowiego a objawami alergii u malucha (jak wysypka, śluz w kupce, silne bóle brzucha) – wtedy skonsultuj to z lekarzem. Ale zasada jest prosta: jedz to, co lubisz i co Ci służy. Szczęśliwa, odżywiona mama to spokojniejsze dziecko.


Problemy brzuszkowe u maluszka?

To może pomóc
Reklama

2. Poranna kawa (A nawet dwie!)

Kofeina rzeczywiście przenika do mleka, ale w bardzo niewielkich ilościach. Jeśli ograniczysz się do 1-2 filiżanek kawy dziennie (ok. 200-300 mg kofeiny), nie wpłynie to negatywnie na Twoje dziecko.

Praktyczna wskazówka: Najwyższe stężenie kofeiny w mleku występuje ok. 1-2 godziny po jej wypiciu. Jeśli chcesz zminimalizować jej wpływ, wypij kawę tuż po karmieniu lub przed dłuższą drzemką malucha.

3. Farbowanie włosów i paznokcie hybrydowe

Chcesz poczuć się lepiej? Zadbać o siebie? Idź do fryzjera. Substancje chemiczne zawarte w farbach do włosów (szczególnie tych nowoczesnych, bez amoniaku) praktycznie nie przenikają przez skórę głowy do krwiobiegu, a już na pewno nie w ilościach, które mogłyby zaszkodzić dziecku. Podobnie jest z lakierami hybrydowymi utwardzanymi lampą UV/LED.

Dbając o dobrą wentylację pomieszczenia podczas zabiegu, dbasz przede wszystkim o swój komfort. Dobre samopoczucie psychiczne mamy jest równie ważne jak jej zdrowie fizyczne.

kobieta farbuje wlosy w okresie laktacji

4. (Ten zaskakujący) Leki przeciwbólowe, gdy pęka Ci głowa

To jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Znoszenie bólu zęba, migreny czy gorączki „dla dobra dziecka” to niepotrzebne męczeństwo. Masz pełne prawo sobie pomóc.

Wiele mam boi się sięgnąć po tabletkę. Tymczasem substancje takie jak paracetamol oraz ibuprofen są uznawane za w pełni bezpieczne podczas laktacji (oczywiście w standardowych dawkach terapeutycznych). Przenikają do mleka w tak minimalnych, klinicznie nieistotnych ilościach, że nie stanowią zagrożenia dla dziecka. Nie musisz cierpieć w milczeniu. 

Póki karmisz, paracetamol i ibuprofen są bezpieczne, ale unikaj stosowania kwasu acetylosalicylowego, bo niesie ryzyko rozwoju Reye’a u dziecka oraz metamizolu, który kobietom w laktacji może zalecić tylko lekarz.

Twój komfort ma znaczenie. Cierpiąca z bólu mama to mama spięta, a stres realnie wpływa na laktację (np. blokując odruch wypływu mleka) o wiele bardziej niż bezpieczna dawka ibuprofenu.

5. Intensywny trening

Bieganie, crossfit, siłownia? Proszę bardzo (o ile jesteś już po połogu i czujesz się na siłach). Nie, Twoje mleko nie zrobi się „kwaśne” od kwasu mlekowego. To kolejny mit.

Nawet bardzo intensywny wysiłek nie zmienia smaku ani składu pokarmu w stopniu, który przeszkadzałby dziecku. Jedyne, o czym warto pamiętać, to nawodnienie i wygodny stanik sportowy. Dla własnego komfortu możesz nakarmić dziecko tuż przed treningiem.

6. Basen, sauna i gorąca kąpiel

Nie ma żadnych przeciwwskazań do korzystania z basenu czy sauny (poza okresem połogu, gdy goją się rany poporodowe). Ani chlor, ani wysoka temperatura nie „psują” mleka ani nie zatrzymują laktacji.

W przypadku sauny pamiętaj jedynie o wzmożonym nawodnieniu – produkcja mleka to duży wydatek wody dla organizmu. Po basenie po prostu weź prysznic, zanim przytulisz malucha.

7. Spanie na brzuchu

Marzyłaś o tym przez całą ciążę. Teraz, gdy maluch jest już na świecie, boisz się, że spanie na brzuchu „zgniecie” piersi, spowoduje bolesny zastój albo w magiczny sposób zatrzyma laktację?

Odetchnij z ulgą. Jeśli nie masz akurat stanu zapalnego piersi lub bolesnego nawału (wtedy ta pozycja będzie po prostu fizycznie niewygodna), nie ma żadnych medycznych przeciwwskazań. Twoje piersi to elastyczne gruczoły, nie szklane naczynia. Uciśnięcie ich w nocy nie zatrzyma produkcji mleka. Śpij tak, jak Ci wygodnie – Twój kręgosłup Ci za to podziękuje.

uśmiechnięta kobieta mama

Karmienie piersią to relacja, nie więzienie

Pamiętaj, laktacja to ważna część Twojego nowego życia, ale nie całe Twoje życie. Te małe powroty do normalności – kawa wypita o poranku, ulubiona potrawa, spanie na brzuchu czy wyjście na siłownię – to nie „fanaberie” ani egoizm. To niezbędne ładowanie baterii.

Twoje dziecko nie potrzebuje, abyś dla jego dobra zrezygnowała z całej siebie. Potrzebuje mamy, która jest obecna, dba o swoje potrzeby i po prostu jest szczęśliwa. Bo Twój spokój i Twoje dobre samopoczucie to najlepszy fundament, jaki możesz dać swojemu dziecku na starcie.

Dbaj o siebie tak samo, jak dbasz o malucha. Jesteś ważna Mamo! 💜


Dla mamy po porodzie

Pamiętaj o sobie Mamo!
Reklama