
Od krowiego sutka do silikonu: Krótka historia osłonek
Choć może się wydawać, że nakładki na brodawki to produkt nowoczesny, w rzeczywistości mają one co najmniej 500 lat historii. Wykopaliska i archiwa muzealne pokazują ewolucję osłonek na brodawki.

[1]
- Wiek XVI – XVIII: Pierwotne projekty opierały się na tym, co było akurat pod ręką. Nicholas Culpeper w swoim Poradniku dla akuszerek (A Directory for Midwives, Londyn, 1737) zalecał kobietom w ostatnich miesiącach ciąży noszenie na brodawkach miseczek z wosku i kalafonii, aby zapobiegać pęknięciom. Gdy pojawiał się ból, rozwiązaniem miała być osłonka wykonana z cyny lub srebra, na którą naciągano… świeży sutek zabitej krowy. Podobne, opatentowane rozwiązania z krowim sutkiem (wymagającym moczenia w wodzie w celu odzyskania elastyczności) sprzedawała w 1830 roku paryska akuszerka, Madame Breton.
- Era wiktoriańska (XIX wiek): Bogate matki mogły pozwolić sobie na osłonki ze srebra próby 925, biedniejsze używały szkła, kości lub drewna bukszpanowego. Powszechne były także metalowe nakładki dr. Wansbrougha z 1842 roku, wykonane z ołowiu. Niestety, ich stosowanie doprowadziło do wielu tragicznych przypadków ciężkich zatruć ołowiem u niemowląt.
- Połowa XX wieku: Pojawiły się grube nakładki gumowe, zastąpione w latach 80. przez lateks. Były one jednak na tyle sztywne, że tłumiły stymulację brodawki, co drastycznie obniżało laktację i wywołało silny opór oraz uprzedzenia wśród doradców laktacyjnych.
- Rewolucja silikonowa (lata 90. – dziś): Pojawienie się ultra cienkiego, przeźroczystego silikonu zmieniło wszystko. Dzisiejsze osłonki w mniejszym stopniu ingerują w doświadczenie dziecka, pozwalają na kontakt skóra do skóry i o wiele lepiej przewodzą bodźce stymulujące wypływ pokarmu.

[2]
Dlaczego eksperci ostrzegają przed pochopnym użyciem?
Szeroka dostępność nakładek w aptekach i drogeriach sprawia, że każda mama może po nie sięgnąć według własnego uznania. Z punktu widzenia fizjologii laktacji, samodzielne stosowanie nakładek przypomina jednak zakładanie gipsu lub ortez rehabilitacyjnych bez konsultacji z lekarzem.
Użycie nakładek silikonowych wprowadza niebagatelną zmianę do aktu karmienia.
- Zaburzenie mechanizmu ssania: Jest to silna ingerencja w naturalny odruch. Niemowlę uczy się i warunkuje swoje ssanie na określonym, sztucznym materiale, który daje zupełnie inną dynamikę i odczucia niż miękka brodawka i otoczka mamy. Może to utrudniać prawidłowe wciąganie piersi głęboko do jamy ustnej.
- Ratyfikacja mitu „płaskich brodawek”: Bardzo często nakładki podawane są jeszcze w szpitalu, przed wypisem, z powodu rzekomo płaskich lub wklęsłych brodawek lub przejściowych trudności z uchwyceniem piersi. Może to prowadzić do nieuzasadnionego i przedwczesnego zakończenia naturalnego karmienia bezpośrednio z piersi.
- Ryzyko uzależnienia od nakładki: Maluchy szybko przyzwyczajają się do silikonowej bariery, przez co późniejsza rezygnacja z osłonek bywa procesem trudnym i długotrwałym.
- Zmniejszenie stymulacji i spadek wagi: Nieprawidłowo dobrana lub źle założona nakładka może uciskać otoczkę, powodować urazy, a także ograniczać uwalnianie prolaktyny i oksytocyny. Starsze badania (np. Amatayakul i in.) wskazywały, że używanie barier lateksowych potrafiło drastycznie zmniejszyć transfer pokarmu (w badaniu z mediany 47 g do 27 g), prawdopodobnie przez hamowanie wyrzutu oksytocyny.
Co mówią badania naukowe? Druga strona medalu
Choć teoretyczne obawy są uzasadnione, współczesne badania kliniczne nad nowoczesnymi osłonkami silikonowymi przynoszą znacznie bardziej optymistyczne wnioski. Pokazują one, że nakładki – stosowane jako narzędzie terapeutyczne – mogą w określonych przypadkach wspierać karmienie piersią.

- Brak wpływu na hormony i ilość mleka (Badanie Chertok i in.): Analiza poziomu prolaktyny i kortyzolu w grupie kobiet przechodzących proces odstawiania nakładek nie wykazała istotnych różnic hormonalnych podczas karmień z osłonką i bez niej. Podobnie nie odnotowano różnic w ilości pobieranego przez dzieci pokarmu. Ponad 80% badanych matek uznało, że nakładka pomogła im uniknąć przedwczesnego odstawienia dziecka od piersi.
- Sukces w karmieniu długoterminowym (Badanie Nicholsona): Porównanie matek, które otrzymały nakładki od doradcy laktacyjnego, z matkami, które ich nie stosowały, wykazało, że po 3 miesiącach od porodu wskaźnik kontynuacji karmienia piersią był w obu grupach zbliżony (powyżej 50%). Choć w grupie stosującej osłonki częściej pojawiały się przejściowe problemy (np. urazy czy zapalenia piersi), nakładka nie zablokowała udanego startu laktacji.
- Prawidłowe przyrosty masy ciała (Badanie Boldey i Powers): W analizie przypadków dzieci, u których zastosowano nakładki z powodu trudności z chwytaniem piersi lub bolesności brodawek (czas stosowania od 2 tygodni do 3,5 miesiąca), wszystkie niemowlęta wykazały prawidłowe przyrosty masy ciała w punktach kontrolnych do 4. miesiąca życia, a z czasem wszystkie z powodzeniem zrezygnowały z osłonek.
- Wysoka satysfakcja pacjentek (Badanie Powers i Tapia): W ankiecie przeprowadzonej wśród 202 kobiet, które używały osłonek (głównie z powodu płaskich brodawek, dezorganizacji ssania u dziecka lub ran), aż 88% matek zadeklarowało, że nakładka pomogła im odnieść sukces w karmieniu piersią. Mediana czasu ich używania wynosiła zaledwie 2 tygodnie.
Podsumowanie
Temat osłonek na brodawki nie jest czarno-biały. Nie powinny być one traktowane jako obowiązkowy, bezrefleksyjny element każdej wyprawki. Z drugiej strony – w obliczu realnych wyzwań laktacyjnych – osłonki stanowią cenne, nowoczesne narzędzie terapeutyczne: tymczasowe lub, jeśli wymaga tego sytuacja, długoterminowe.
Istotą profesjonalnego poradnictwa laktacyjnego jest indywidualizm. Każda para mama-dziecko ma inną anatomię i inne potrzeby. Kluczem do bezpiecznego stosowania nakładek jest konsultacja z certyfikowaną doradczynią laktacyjną (IBCLC lub CDL), która pomoże dobrać odpowiedni rozmiar, nauczy prawidłowego technicznie nakładania silikonu oraz zaplanuje niezbędny follow-up (kontrolę efektów, przyrostów wagi dziecka i komfortu mamy), a w odpowiednim momencie pomoże bezpiecznie pożegnać nakładki.

Źródła:
[1]. Archiwum Midwife Cath, dostęp: https://www.facebook.com/100067867577352/photos/the-history-of-nipple-shields-in-one-photo-they-used-tin-thick-rubber-and-god-on/1145428422144899/
[2.] Museum No A606841, Museum No A641268, Museum No A641257, Museum No A600096, Museum No A641258, Museum No A500007 and Museum No A600098. Photo number: L0036315
[3]. Chow S., Chow R., Popovic M., Lam H., Merrick J., Ventegodt S., Milakovic M., Lam M., Popovic M., Chow E., Popovic J., The use of nipple shields: a review, „Frontiers in Public Health”, 2015, Vol. 3, Art. 236. Dostępny online: PMC4607874.
[4]. Centre for Evidence-Based Medicine (CEBM), University of Oxford, Nipple shields: the first systematic review after at least 300 years of use. Dostępny online: cebm.ox.ac.uk.

