Pisałam już na łamach portalu o zjawisku D-MER (dysforycznym odruchu wypływu pokarmu). Dziś chcę przybliżyć Ci inne zjawiska, których być może doświadczasz – okazjonalnie lub z dużym nasileniem – a o których wciąż mówi się zbyt mało: Touched out oraz BAR/BAA.


Laktacyjny onboarding - przewodnik po karmieniu piersią
naturalne wsparcie mamy w okresie karmienia piersią
zawiera codzienną porcję WITAMIN dla mam karmiących
zawiera aktywną formę kwasu foliowego rekomendowaną przez Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników
unikalna kompozycja: ekstrakt ze słodu jęczmiennego i beta-glukanów, DHA z alg, jod, cholina, foliany, witaminy
Suplement diety.
Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Należy pamiętać, że istotne znaczenie mają zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Nie należy spożywać po upływie daty minimalnej trwałości. Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na którykolwiek ze składników preparatu. W przypadku wystąpienia działań niepożądanych w trakcie przyjmowania preparatu należy niezwłocznie przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem. Ze względu na zawartość zbóż zawierających gluten produkt nie jest zalecany dla osób chorujących na celiakię.
reklama

„Nie dotykaj mnie” – mechanizm Touched out

Pamiętam te momenty z wczesnego macierzyństwa: okazjonalne poczucie przeciążenia ciągłym noszeniem, przytulaniem i karmieniem. Choć opieka nad maluchem jest naszą naturalną potrzebą, pod koniec dnia możemy odczuwać dziwne „przestymulowanie”. Wtedy każdy kolejny dotyk, zamiast koić, zaczyna niemal fizycznie boleć, wywołując nagłą chęć ucieczki lub izolacji.

Zjawisko to określamy po angielsku jako touched out, co w języku polskim można tłumaczyć jako przebodźcowanie dotykiem. Przebodźcowanie to nie pojawia się nagle, lecz jest wynikiem kumulacji bodźców zbieranych przez całą dobę. Każda zmiana pieluszki, kołysanie do snu czy noszenie na rękach to kolejny sygnał płynący do mózgu, który w pewnym momencie przestaje je przetwarzać jako pozytywne.

Układ nerwowy wchodzi wtedy w tryb przetrwania, interpretując nawet najdelikatniejsze muśnięcie jako atak na integralność ciała. Jest to biologiczny sygnał alarmowy, który ma nas zmusić do regeneracji zasobów poznawczych. Bez tej przerwy matka może czuć narastającą irytację, która jest fizjologicznym krzykiem organizmu o przestrzeń.

Gdy karmienie wywołuje dreszcz: awersja laktacyjna (BAR/BAA)

Głębszym i bardziej specyficznym zjawiskiem jest BAR (Breastfeeding Aversion Response) lub BAA (Breastfeeding Aversion and Agitation), czyli awersja laktacyjna. Kobiety doświadczające BAR opisują to jako nagłą, przytłaczającą potrzebę odstawienia dziecka od piersi w momencie, gdy jest ono przyssane. Często pojawiają się wtedy specyficzne odczucia fizyczne, jak skin crawling (uczucie pełzania pod skórą) czy neuralgia (rodzaj bólu nerwowego).

Awersja laktacyjna to stan znacznie głębszy niż zwykłe zmęczenie, charakteryzujący się niemal instynktowną odrazą do aktu ssania. Często towarzyszy temu silne fizyczne napięcie, zaciskanie szczęki i niekontrolowana chęć odsunięcia dziecka, co bywa przerażające dla samej mamy. To specyficzne zjawisko może dotyczyć zarówno początków laktacji, jak i okresu, gdy dziecko jest już znacznie starsze i karmione w tandemie.

Co istotne, BAR nie wynika z niechęci do dziecka jako osoby, lecz jest gwałtowną reakcją psychosomatyczną na konkretny bodziec mechaniczny. Dla mózgu w tym stanie ssanie piersi przestaje być aktem bliskości, a staje się bodźcem drażniącym, którego układ nerwowy nie jest w stanie dłużej tolerować.

Co mówi nauka? Wyniki badań nad BAR

Zgodnie z badaniem Breastfeeding Aversion Response (BAR): A Descriptive Study (2023), w którym wzięło udział 210 kobiet, zjawisko to nie jest rzadkością, jednocześnie aż 48,6% respondentek przyznało, że nie otrzymało żadnego wsparcia od personelu medycznego. Badania te rzucają światło na fakt, że BAR jest zjawiskiem systemowo pomijanym w edukacji okołoporodowej, co skazuje kobiety na ciche cierpienie. Naukowcy zauważyli, że niski poziom odporności psychicznej (resilience) u badanych kobiet mógł być zarówno przyczyną, jak i skutkiem długotrwałego zmagania się z awersją bez zrozumienia otoczenia.

Izolacja społeczna i brak wsparcia ze strony partnera drastycznie pogarszają przebieg tego stanu, wpędzając kobiety w spiralę stresu. Analiza statystyczna wykazała również, że karmienie w trakcie ciąży lub tandemowe jest ogromnym wyzwaniem dla zasobów metabolicznych i hormonalnych, co bezpośrednio przekłada się na częstotliwość występowania BAR. Publikacja ta stała się przełomem, dając milionom kobiet naukowy dowód na to, że ich odczucia są mierzalne, autentyczne i mają podłoże biologiczne.

Dlaczego to się dzieje? Najczęstsze wyzwalacze

Nauka sugeruje, że u podłoża BAR i przebodźcowania leży kombinacja czynników hormonalnych, fizycznych i psychicznych. Nie należy BAR mylić z D-MER, w którym kluczowym mechanizmem jest gwałtowny spadek dopaminy, następujący zanim przysadka uwolni prolaktynę odpowiedzialną za wypływ pokarmu. Wydaje się, że właśnie ten mechanizm stoi za poczuciem stanu dysforii, lęku lub silnego rozdrażnienia, pojawiającego się właśnie w momencie wyrzutu oksytocynowego, mijający tuż po nim.

Hormony w BAR i BAA wydają się częścią składową, ale nie jedyną i determinującą. Zmiany hormonalne w trakcie cyklu miesiączkowego sprawiają, że piersi stają się bardziej tkliwe, a próg pobudliwości nerwowej obniża się, co wyjaśnia nasilenie objawów BAR/BAA tuż przed menstruacją.

Istotną rolę w doświadczaniu BAR/BAA mogą mieć również traumy mamy z przeszłości, gdzie akt karmienia może nieświadomie uruchamiać reakcje dysocjacyjne, będące formą obrony psychiki przed poczuciem naruszenia granic cielesnych. Z kolei dla matek neuroatypowych (np. z ADHD lub w spektrum autyzmu), stały, rytmiczny bodziec ssania może stać się „hałasem sensorycznym”, którego mózg nie jest w stanie przefiltrować. Wszystkie te czynniki sprawiają, że ciało matki wysyła sygnał alarmowy, próbując odzyskać równowagę.

Pułapka poczucia winy

Najtrudniejszym aspektem BAR jest konflikt wewnętrzny. Kulturowy obraz „Matki Karmiącej” jako ikony spokoju i bezgranicznego poświęcenia sprawia, że przyznanie się do irytacji staje się ogromnym tabu. Kobiety doświadczające BAR często nakładają na siebie maskę, co prowadzi do wyczerpania emocjonalnego i poczucia wewnętrznego rozdarcia. Ten konflikt między potrzebą opieki a biologicznym odruchem ucieczki generuje chroniczne poczucie winy, które bywa czynnikiem wyzwalającym stany lękowe lub depresyjne.

Wiele matek opisuje to jako życie w kłamstwie, gdzie najintymniejsza chwila z dzieckiem staje się źródłem cichego cierpienia i wstydu. Uświadomienie sobie, że irytacja jest sygnałem płynącym z przeciążonego układu nerwowego, a nie defektem charakteru, jest pierwszym i najważniejszym krokiem do uzdrowienia tej relacji. Warto podkreślić: te uczucia nie definiują Twojej miłości do dziecka – są jedynie dowodem na to, że Twoje zasoby fizyczne zostały wyczerpane.

Strategie radzenia sobie – jak odzyskać spokój?

Jeśli czujesz, że ten problem Cię dotyczy, najważniejszym krokiem jest edukacja i zrozumienie własnego ciała. Jedną ze skutecznych metod jest technika odwracania uwagi sensorycznej, polegająca na słuchaniu muzyki lub audiobooka podczas karmienia, co pomaga mózgowi „odkotwiczyć” się od bodźców dotykowych. Warto również zadbać o suplementację magnezu i witamin z grupy B, które wspierają przewodnictwo nerwowe i mogą podnieść próg tolerancji na irytację. Całościowe wsparcie organizmu przez suplementację preparatem Lactimal będzie fundamentalnym krokiem zadbania o zasoby organizmu. 

Partnerzy odgrywają tu kluczową rolę, zapewniając matce czas na tzw. „reset dotykowy” – moment w ciągu dnia, w którym nikt jej nie dotyka, nie potrzebuje i nie eksploatuje jej ciała. Czasem pomocne bywa też wprowadzenie konkretnych ram czasowych karmienia u starszych dzieci, co pozwala na zachowanie relacji laktacyjnej bez całkowitego wypalenia psychicznego matki. 

Pamiętaj, że dbanie o swoje granice sensoryczne to nie egoizm, ale strategia pozwalająca na długofalową i zdrową opiekę nad dzieckiem. Zaakceptowanie faktu, że Twoje ciało ma prawo do odpoczynku, pozwoli Ci wrócić do karmienia z większym spokojem i mniejszym lękiem przed kolejnym „dotknięciem”.


PRENASOL - DLA KOBIET W CIĄŻY I KARMIĄCYCH PIERSIĄ:
Laktacyjny onboarding - zobacz jak wspierać karmienie piersią
7 kluczowych składników dla Ciebie i Twojego dziecka zgodnych z najnowszym stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników*
kwas DHA (dokozaheksaenowy), kwas foliowy (foliany)
starannie dobrane składniki wspierają prawidłowy rozwój dziecka i dbają o zdrowie mamy
bezpieczne i innowacyjne składniki wysokiej jakości
Suplement diety
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

*Agnieszka Seremak-Mrozikiewicz i in., Stanowisko Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w zakresie suplementacji folianów oraz warunków stosowania dodatkowej suplementacji choliny i witamin B6 i B12 w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2024; 9(2): 154-156

reklama

Źródła:

  • Morns M.A. i in., „Breastfeeding Aversion Response (BAR): A Descriptive Study”, Journal of Midwifery & Women’s Health, 2023.
  • Morns M.M. i in., „It’s like a skin-crawling sensation: A qualitative study of breastfeeding aversion and agitation”, 2021.
  • Yate Z.M., „A Qualitative Study on Negative Emotions Triggered by Breastfeeding”, 2017.