
*Agnieszka Seremak-Mrozikiewicz i in., Stanowisko Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w zakresie suplementacji folianów oraz warunków stosowania dodatkowej suplementacji choliny i witamin B6 i B12 w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2024; 9(2): 154-156
Czujemy, że „to już” i pędzimy do szpitala – co dzieje się później?
Przed wyjazdem do szpitala musimy pamiętać o tym, żeby zabrać dokument tożsamości, kartę ciąży, wyniki badań i spakowaną torbę do porodu. Nie jest potrzebne skierowanie, rodząca może w każdej chwili wybrać placówkę, w której chce rodzić.
Jeśli kobieta zgłasza, że rodzi, zostanie poproszona na badanie, aby ocenić postęp porodu, czyli jakie jest rozwarcie, oraz określić, czy sączy się płyn owodniowy. Zostanie wykonany zapis KTG, rejestrujący akcję serca dziecka i czynność skurczową macicy. Później rodząca zostanie poproszona o przebranie się w koszulę do porodu.
Jednocześnie położna zakłada dokumentację pacjenta, do której dołączane są zgody na zabiegi przeprowadzane w trakcie porodu, czasem zgoda na ewentualne cięcie cesarskie i wszelkie czynności wykonywane przy noworodku po urodzeniu. Po wykonaniu KTG i badaniu wewnętrznym kobieta zostanie zaprowadzona na blok porodowy.
Czasem zdarza się, że rodząca trafia na izbę przyjęć z tak zaawansowaną akcją porodową, że nie ma czasu na standardowe procedury. Personel wtedy skupia się przede wszystkim na bezpiecznym przyjęciu porodu, a wywiad zostaje przeprowadzony wtedy, kiedy jest na to czas. Nie ma obawy, że kobieta urodzi w trakcie uzupełniania ankiety czy odpowiadania na pytania wywiadu – poród to nie jest stan, który da się wyłączyć na czas wykonywania procedur.

To jest wyrób medyczny.
Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.W jaki sposób personel medyczny przygotowuje nas do porodu?
Pierwszą formalnością na porodówce jest wywiad dotyczący przeszłości położniczej, aktualnej ciąży, ogólnej historii zdrowia i przebytych chorób. Analizowane są wyniki badań, a gdy zachodzi taka potrzeba – pobierana jest krew i zakładany jest wenflon.
Następnie położna lub lekarz dyżurny ponownie badają pacjentkę i określają, na jakim etapie jest poród. W zależności od zaawansowania porodu, położna z pewnością zaproponuje pozycje, które umożliwią szybsze wpasowanie się dziecka do kanału rodnego i pozwolą przyszłej mamie lepiej znosić skurcze.
Ciężarne często martwią się, że będą musiały mieć zrobioną lewatywę. Zgodnie z aktualnie obowiązującą wiedzą medyczną lewatywa uznana jest za zabieg zbędny. Położna może, ale nie musi zaproponować jej wykonania. Jeśli kobieta będzie się czuła lepiej po lewatywie, może o nią poprosić, jednak warto pamiętać, że organizm przed porodem sam naturalnie się oczyszcza.
Jolanta Rusin
Podobnie jest z goleniem owłosienia łonowego. Przy porodzie naturalnym golenie owłosienia nie jest wymagane; jeśli kobieta nie robi tego na co dzień, wykonana depilacja może być powodem dużego dyskomfortu w pierwszych dniach połogu.
Aktualizacja od redakcji:
Czy rodząca ma prawo do znieczulenia? Nowy standard opieki okołoporodowej 2026
Choć eliminowanie bólu na fotelu dentystycznym czy stole operacyjnym nikogo nie dziwi, dostęp do znieczulenia podczas porodu wciąż bywa w Polsce loterią. Nowe regulacje prawne mają to wreszcie zmienić, kładąc nacisk na realną dostępność metod łagodzenia bólu dla każdej rodzącej.
Co konkretnie wprowadzają nowe przepisy?
- Pełna przejrzystość: szpitale mają odtąd obowiązek publikowania na swoich stronach internetowych jasnych komunikatów o tym, jakie metody walki z bólem (zarówno niefarmakologiczne, jak i farmakologiczne) oferują pacjentkom.
- Większe uprawnienia dla położnych: dotychczasowym problemem paraliżującym porodówki był brak anestezjologów. Nowe prawo pozwala, aby lekarzowi (w tym lekarzowi w trakcie specjalizacji) towarzyszyła położna anestezjologiczna, a nie wyłącznie pielęgniarka o tej specjalności.
- Sprawniejsza opieka i krótszy czas oczekiwania: wykwalifikowana położna zyskała prawo do monitorowania stanu pacjentki po podaniu znieczulenia. Odciąży to lekarzy i sprawi, że rodzące szybciej otrzymają niezbędną pomoc.
Przynajmniej jedna metoda farmakologiczna pod ręką
Niefarmakologiczne sposoby (takie jak immersja wodna, pozycje wertykalne, masaże czy aparaty TENS) są już powszechne. Nowe wytyczne idą jednak dalej: każdy oddział porodowy musi zagwarantować dostęp do co najmniej jednej metody farmakologicznej.
Nie w każdym przypadku musi to być od razu znieczulenie zewnątrzoponowe (uznawane za najskuteczniejsze). Szpital może zaproponować np. gaz rozweselający (analgezję wziewną). Co ważne, nowe przepisy jasno określają też zasady bezpiecznego łączenia różnych technik łagodzenia bólu.

Jeśli stawiamy się na porodówce z przygotowanym planem porodu, a ten nie jest przestrzegany – jak go wyegzekwować?
Plan porodu to jeden z dokumentów, który musi zostać zawarty w dokumentacji pacjenta. Obowiązkiem położnej jest zapoznanie się z nim i przestrzeganie go w trakcie porodu. Dobrą praktyką jest omówienie planu porodu z pacjentką zaraz po przybyciu na oddział porodowy. Każda modyfikacja planu musi być omówiona z rodzącą, tutaj nie ma miejsca na samowolę położnej. Jedyną sytuacją wyjątkową jest stan zagrożenia zdrowia i życia mamy oraz dziecka. Jednak nawet wtedy na każdą wykonaną procedurę, należy uzyskać jednorazową zgodę.
Jeśli zdarzy się tak, że położna nie przestrzega planu porodu, warto zwrócić jej na to uwagę i próbować porozmawiać na ten temat. Gdy to nie przyniesie rezultatu, należy zgłosić taką sytuację innej położnej, położnej oddziałowej lub lekarzowi dyżurnemu.
Jolanta Rusin
Co może przydać nam się w czasie porodu?
Aktualne rekomendacje mówią o tym, że rodząca może jeść i pić, i z tego prawa należy korzystać. Obowiązkowo woda w butelce z dzióbkiem, mała kanapka, krakersy, termos z rosołem – możliwości jest naprawdę dużo, a wszystko zależy od tego, na co rodząca będzie miała ochotę. Dla osoby towarzyszącej również warto zadbać o jakąś przekąskę, gdyż poród to z reguły kilkugodzinny wysiłek.
Gumka do związania długich włosów czy pomadka nawilżająca usta, to kolejne przydatne akcesoria. Skarpetki, jeśli kobieta lepiej się czuje, gdy ma ciepłe stopy. Aparat fotograficzny z pełną baterią i pustą kartą pamięci. I mała poduszka, która pozwoli na przyjęcie wygodnej pozycji.
Czy przysługuje nam prawo do zabrania ze sobą fotografa, który uwieczni cały poród?
Większość szpitali pozwala na obecność jednej osoby towarzyszącej przy porodzie. Jeśli oprócz bliskiej osoby zdecydujemy się na fotografa, należy przed porodem zadzwonić do wybranej placówki i zapytać o taką możliwość. Może się okazać, że rodząca będzie musiała wybrać pomiędzy fotografem a mężem/partnerem/doulą.







