Czy karmienie piersią powinno boleć?

Ogólnie w czasie karmienia mama nie powinna odczuwać bólu. Jednak zdarza się, szczególnie w pierwszych tygodniach połogu, że karmienie piersią może być źródłem dyskomfortu. Wtedy trzeba działać. 

Jeśli karmienie piersią boli, szukaj pomocy

W połogu wiedz, że jesteś najważniejsza i najpierw musisz zadbać o siebie, by mieć możliwość zadbania o swoje dziecko. 

Zgłoś się do swojej położnej, by:

Często wystarczy kilka minut instruktażu, by zacząć karmić efektywnie i bez bólu.

Najczęstsze przyczyny bólu piersi na początku laktacji

Zdarza się, że przystawianie malucha na początku karmienia jest bolesne, nawet pomimo prawidłowego uchwycenia brodawki przez dziecko, ale ból mija kilka chwil po rozpoczęciu karmienia. Taka sytuacja jest spowodowana wysokim poziomem prolaktyny, zwiększonym unaczynieniem piersi i samej brodawki, dyskomfortem w czasie zasysania brodawki przez dziecko. 

Zazwyczaj ten ból przechodzi samoistnie po pewnym czasie.

Warunkiem rozpoznania fizjologicznej bolesności jest brak niepokojących zmian na sutku sugerujących uszkodzenia, a dziecko ssie prawidłowo.


Problem z laktacją?

Jesteśmy z Tobą Mamo!

Nawał pokarmu

Zmiany hormonalne, jakim podlega ciało po porodzie, sprawiają, że większość kobiet około 2.-3. doby po porodzie ma nawał pokarmu, czyli piersi produkują tyle mleka, ile są w stanie, po to, aby zabezpieczyć potrzeby maluszka.

Piersi są większe, obolałe, skóra jest mocno napięta, a brodawka bywa bardzo twarda. To moment, kiedy dziecku trudno jest poprawnie zassać brodawkę i łatwo jest ją uszkodzić, a samo karmienie bywa w pierwszej chwili nieprzyjemne.

Warto wiedzieć, że nawał może być podobny do obrzęku piersi. Nawał to sytuacja fizjologiczna, przechodzi po 2-3 dniach i jest korzystnym czynnikiem prognostycznym dla powodzenia laktacji. 

Obrzęk piersi

Obrzęk jest zawsze spowodowowany nieprawidłowym postępowaniem w laktacji, m.in.

  • niedostatecznym opróżnianiem piersi,
  • krótkimi sesjami karmienia,
  • zaleganiem mleka w piersi. 

Co ważne!

👉W nawale nie ma problemu z wypływem mleka i bólem (jest napięcie i uczucie ciężkich, przepełnionych piersi).

👉Za to przy obrzęku można zauważyć, że mleko trudniej odciągnąć, a piersi są bolesne i tkliwe.  

Dlaczego karmienie piersią bywa trudne?

Zdarza się, że laktacja nie od razu rozkręca się tak, jakbyśmy tego oczekiwały. Stres, zmęczenie, przebyte cięcie cesarskie czy żółtaczka noworodkowa to tylko kilka przyczyn opóźnienia rozpoczęcia produkcji mleka. 

Gdy wydaje Ci się, że nie masz wystarczająco dużo pokarmu, że laktacja nie rozkręca się właściwie lub gdy pomimo długich sesji z laktatorem, odciagniętego mleka jest wciąż mało w butelce, nie bój się skorzystać z pomocy położnej albo certyfikowanego doradcy laktacyjnego. 

Dodatkowo możesz sięgnąć po preparaty przeznaczone dla kobiet karmiących piersią, które zawierają słód jęczmienny. Jest to znany od lat składnik odżywczy, któremu przypisuje się korzystny wpływ na produkcję mleka kobiecego. 


Laktacyjny onboarding - zobacz jak wspierać karmienie piersią
naturalne wsparcie mamy w okresie karmienia piersią
zawiera codzienną porcję WITAMIN dla mam karmiących
zawiera aktywną formę kwasu foliowego rekomendowaną przez Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników
unikalna kompozycja: ekstrakt ze słodu jęczmiennego i beta-glukanów, DHA z alg, jod, cholina, foliany, witaminy
Suplement diety.
Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Należy pamiętać, że istotne znaczenie mają zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Nie należy spożywać po upływie daty minimalnej trwałości. Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na którykolwiek ze składników preparatu. W przypadku wystąpienia działań niepożądanych w trakcie przyjmowania preparatu należy niezwłocznie przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem. Ze względu na zawartość zbóż zawierających gluten produkt nie jest zalecany dla osób chorujących na celiakię.
reklama

Bolesne brodawki – przyczyny

Bolesność brodawek to najczęstsza przyczyna odczuwania bólu podczas karmienia piersią. Może wynikać z:

  • uszkodzeń i ran na brodawce sutkowej, 
  • stanów zapalnych piersi,
  • zatkanych przewodów mlekowych,
  • nieprawidłowego uchwycenia brodawki (często zbyt płytkiego), 
  • bardzo mocnego ssania przez dziecko i innych zaburzeń ssania, 
  • noszenia niewygodnego biustonosza, 
  • a także nieumiejętnego używania laktatora (nieprawidłowy rozmiar lejka, zbyt mocne odciąganie i zbyt długie sesje przy laktatorze).
nieprawidłowe przystawienie dziecka do piersi powoduje ból brodawek i dyskomfort podczas karmienia piersią

Biała plamka na brodawce

Czasem kobiety zauważają białą plamkę na brodawce, która wydaje się źródłem bólu. To zazwyczaj zablokowany przewód wyprowadzający. Jest to forma zatkania przewodu mlecznego, czyli pierś nie jest dostatecznie opróżniana, mleko zalega w przewodach mlekowych i ulega zagęszczeniu. To sprawia, że część piersi jest obrzęknięta, bolesna, a skóra jest napięta. 

Zalecane postępowanie w przypadku zablokowanego przewodu wyprowadzającego polega na:

  • jak najczęstszym przystawianiu dziecka do piersi,
  • regularnym jej opróżnianiu,
  • a jeśli to nie pomoże – położna może sterylną igłą nakłuć delikatnie czop i ręcznie ściągnąć mleko. 

Dla mamy po porodzie

Pamiętaj o sobie Mamo!
Reklama

Jak sobie pomóc, jeśli brodawki bolą?

Najważniejsze jest prawidłowe przystawienie dziecka do piersi. Jeśli brodawki bolą, bo dziecko złapało pierś zbyt płytko – koniecznie przerwij karmienie.

Wielokrotnie widziałam brodawki poranione z powodu złego przystawiania się dziecka do piersi, jednak mama często kontynuowała karmienie mimo bólu, bo przecież maleństwo jadło. Nie tędy droga, wygojenie brodawek jest konieczne, by uniknąć pogłębienia uszkodzeń czy infekcji.

Co więcej, jeśli karmienie będzie kojarzyło Ci się z bólem, możesz podświadomie go unikać. Często kobiety podają wtedy butelkę, rozciągają w czasie czas pomiędzy poszczególnymi karmieniami, co powoduje, że mają mniej mleka i w rezultacie karmienie nie może być efektywne. To błędne koło, do którego warto nie dopuszczać, jeśli kobieta chce karmić naturalnie.

Na co zwrócić uwagę, przystawiając maluszka do piersi? 

Dziecko, przed karmieniem, powinno szeroko otworzyć usta i złapać brodawkę razem z dużą częścią otoczki. Dzięki temu karmienie zwykle przestaje być bolesne, a rana na brodawce ma możliwość zagojenia się.

Po karmieniu warto posmarować brodawkę swoim mlekiem, które nawilży i pozwoli na regeneracje delikatnej skóry piersi.

Gdy maluszek ma problem ze ssaniem

Jeśli problemem jest mechanizm ssania u dziecka czy zbyt krótkie wędzidełko, pomocy należy szukać u pediatry i neurologopedy. Wizyta u specjalistów jest konieczna, aby rehabilitować mięśnie pracujące w czasie ssania piersi, podciąć wędzidełko, jeśli to konieczne i umożliwić karmienie naturalne.

Gdy masz płaskie brodawki

Gdy brodawki są płaskie lub wklęsłe i trudno jest je wyciągnąć, można rozważyć stosowanie kapturków, które są niczym proteza brodawki. Dzięki nim brodawka staje się chwytna i jest możliwe przejście na karmienie wyłącznie piersią.

📌Zastosowanie kapturków zawsze skonsultuj z położną – mogą zaburzyć mechanizm ssania, szczególnie przy ich zbyt płytkim zassaniu, co w efekcie może zmniejszyć laktację. Często dzieci przyzwyczajają się do takiej formy karmienia naturalnego i nie potrafią przystawić się do piersi, która ma zupełnie inna konsystencję i inaczej układa się w jamie ustnej malucha, niż kapturek.

Co stosować na bolesne brodawki?

Bolesne brodawki wymagają szczególnej pielęgnacji. Najlepszym lekarstwem na większość uszkodzeń jest smarowanie brodawek własnym mlekiem. Mleko kobiece jest bogate w składniki antybakteryjne, przeciwwirusowe i wspomaga gojenie, a przy tym jest bezpieczne dla maluszka i nie trzeba go zmywać.

W przypadku głębszych ran na brodawce warto skonsultować się w położną. Ona podpowie, czy warto używać kremów z lanoliną, alantoiną, dekspantenolem, które regenerują delikatną skórę i przyspieszają gojenie. Czasem należy sięgnąć po specjalne kompresy czy opatrunki żelowe, by utrzymać wilgotne środowisko, niezbędne do prawidłowego gojenia.

Jeśli rany są rozległe lub mocno krwawią, może okazać się konieczne czasowe odstawienie dziecka od jednej piersi albo użycie kapturków, które mogą osłonić brodawkę przed bezpośrednim ssaniem przez dziecko. To jednak sposoby, które powinny być wprowadzane rozważnie. Nawet chwilowe odstawienie dziecka od piersi nie oznacza, że gruczołu nie należy opróżniać. Wtedy należy korzystać z laktatora, by uniknąć powikłań, jak zapalenie piersi.

mama odciąga mleko z piersi laktatorem, jako sposób na bolesne karmienie

Do kogo się zwrócić, gdy karmienie piersią boli?

🏥Pierwszą linią pomocy w przypadku bolesności w trakcie karmienia naturalnego jest położna na oddziale położniczo-noworodkowym, jeśli trudności pojawiają się jeszcze w szpitalu.

🏠Po wyjściu do domu mamę i noworodka do drugiego miesiąca życia opieką obejmuje położna rodzinna. W tym czasie położna wykonuje wizyty patronażowe, które odbywają się w domu kobiety, a ich celem jest rozwiązywanie problemów, jakie występują m.in. w czasie karmienia. 

🚼Gdy problemy laktacyjne występują na dalszym etapie, kiedy dziecko ma kilka miesięcy, warto wiedzieć, że kobieta ciągle może się zgłosić do swojej położnej środowiskowej.

Położna może skierować kobietę do dalszej diagnostyki, jeśli uzna, że bolesność podczas karmienia powinna być skonsultowana przez Certyfikowanego Doradcę Laktacyjnego lub lekarza, szczególnie jeśli występuje zapalenie piersi, nadkażenie bakteryjne brodawki sutkowej czy np. ropień.

Początkowe trudności i ból w karmieniu piersią, czasem bardzo łatwo można zażegnać. Najważniejsze, to nie poddawać się od razu, tylko szukać pomocy. Karmienie piersią to bardzo wyjątkowe doświadczenie macierzyństwa, dlatego, jeśli zależy Ci na karmieniu naturalnym, pamiętaj, że od Twojej determinacji zależy najwięcej.


Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M., Pietkiewicz A.: Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy. Kraków, 2017.