Dlaczego nie należy całować dziecka w usta?

Okazywanie sobie czułości i miłości za pomocą dotyku jest bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Uczy się ono od rodziców stosunku do swojej cielesności. Pod ich okiem poznaje swoje ciało, jego potrzeby. Zaczyna sygnalizować głód, uczy się korzystać z toalety, odkrywa swoją seksualność. W każdym z tych odkryć potrzebuje wsparcia rodzica, jego cierpliwości, zrozumienia, wytłumaczenia, co dzieje się z nim i jego ciałem.

Im więcej akceptacji okażemy dziecku, tym łatwiej będzie mu przejść, przez bardzo wymagające, zadania rozwojowe jak np. odpieluchowanie.

Dziecko od rodziców uczy się jak zachowywać się wobec bliskich i obcych osób. Jest obserwatorem relacji partnerskiej, w której pojawiają się pocałunki. Dziecko widzi, że mama i tata okazują sobie bliskość i to jest moment, aby uczyć córkę  lub syna, że pewne zachowania, takiej jak pocałunki w usta są domeną relacji miłosnej.

Rozmowa o cielesności, o tym jak zachowuje się na różnych etapach rozwoju ciało dziecka, to też dobry monet, aby porozmawiać o zagrożeniach ze strony obcych osób. Warto opowiedzieć maluchowi, że nikt nie powinien oglądać go nago (ewentualnie rodzice i lekarz na konsultacji), nikt nie ma prawa go dotykać w miejsca intymne. Spokojne tłumaczenie, bez straszenia i nadmiernego skupienia na „złym dotyku” będzie pomocne dla dziecka i rodzica.

Bakterie i pocałunki

Całowanie dziecka w usta to zły pomysł, który może również skończyć się rozwojem różnych chorób. W ludzkiej ślinie znajdziemy bardzo dużo bakterii, które dla młodego organizmu mogą być bardzo niebezpieczne.

W trakcie pocałunku w usta, lub w rączki dziecka, rodzic przenosi na malucha drobinki śliny, w której mogą znaleźć się r m.in. bakterie próchnicze (m.in. Streptococcus mutans). Mogą one dostać się do jamy ustnej dziecka i w ten sposób możemy zarazić syna lub córkę próchnicą.


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez rodziców do stosowania w terapii inhalacyjnej u dzieci:
bez barier wiekowych
bezpieczny dla kobiet w ciąży
łagodzi objawy przeziębienia przebiegającego z mokrym kaszlem
udrażnia i oczyszcza nos z gęstego kataru utrudniającego oddychanie
Nebu-dose Baby

Inne bakterie to te związane z infekcjami górnych i dolnych dróg oddechowych, które mogą się przenieść z naszą śliną – to bakterie odpowiedzialne za anginę, zapalenie gardła, oskrzeli, płuc, mononukleozę.

Wirus opryszczki pospolitej, który jest nieprzyjemny dla dorosłych, dla dzieci jest bardzo niebezpieczny, również może być przeniesiony do młodego organizmu przez pocałunek. Podobnie bakteria Helicobacter pylori, która jest odpowiedzialna za wrzody żołądka.

Warto podkreślić, że rodzic może czuć się zdrowy, nie odczuwać objawów danej choroby, a i tak w jego ślinie może znaleźć się bardzo dużo drobnoustrojów, które są zagrożeniem dla dziecka.

Autonomia i kontekst psychologiczny pocałunku

Innym zagrożeniem może być negatywny wpływ pocałunków w usta przez rodzica lub inne bliskie osoby narozwój sfery seksualnej dziecka. Może to utrudniać stawianie przez dziecko granic dorosłym w przypadku jego cielesności. Jeśli dorośli uczą malucha, że całowanie w usta jest dozwolone i przyjemne, w sytuacji kiedy będzie chciał to zrobić wujek, ciocia lub inna osoba – dziecko, mimo że nie będzie chciało takiego sposobu okazywania sympatii – pozwoli na niego.

Usta są strefą erogenną, a pocałunki rodzica mogą być dla niego stymulujące i fizjologicznie podniecające. Dziecko nie ma skojarzeń podobnych dla dorosłych. Dla niego całowanie z mamą lub tatą będzie przyjemną czynnością, jednak z czasem, kiedy rodzic z wiekiem nie będzie chciał całować dziecka – może ono nie rozumieć, co się dzieje, poczuć się odrzucone i ukarane.

Jest bardzo wiele sposobów na okazywanie uwagi, czułości i miłości. W kontekście socjologicznym w kulturze zachodniej pocałunki w usta najczęściej są wymieniane w relacjach romantycznych. Rodzice mogą przytulać swoje dziecko, kołysać je, łaskotać, bawić się z nim, aby pokazać swoją uwagę, dać maluchowi poczucie ważności i miłości.

Całowanie dziecka w usta a stawianie granic

Kiedy dziecko jest małe, wiele osób nie szanuje jego cielesnych granic – w trakcie odwiedzin ciocie, wujkowie czy dziadkowie chcą łapać za nóżki, całować, przytulać, gilgotać malucha. Takie zachowanie to brak poszanowania granic dziecka, jego odrębności i potrzeby decydowania o sobie. Dodatkowo podobnie, jak w przypadku całowania przez rodziców, inni członkowie rodziny mogą przenieść na malucha różne choroby.

Warto zdać sobie sprawę, że to rodzice na początku są odpowiedzialni, za ochronę dziecka, również w obszarze jego cielesności. Warto wspierać dziecięce „NIE”, kiedy syn lub córka sprzeciwia się przytulaniu, lub całowaniu przez inne osoby. Dziecko ma prawo decydować o tym, kto go może dotknąć i nie musi się zgadzać na zachowania dorosłych. Kiedy będziemy wspierać dziecko i szanować jego granice cielesne, wspierać w decydowaniu o sobie, w przypadku zagrażającej sytuacji ono będzie wiedziało, że może głośno mówić „NIE” i to „NIE” powinno zostać uszanowane przez dorosłego.