Rekordowy rok 2022

Profesor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, dr. hab. Andrzej Brodkiewicz, kierownik Oddziału Pediatrii, Nefrologii i Ostrych Zatruć szpitala Zdroje w Szczecinie, podkreśla, że problem zatruć lekami wśród dzieci jest bardzo poważny. 

W roku 2020 do kliniki trafiło łącznie 208 zatrutych pacjentów, w 2021 było ich już 325, aktualnie, a nie minęła jeszcze połowa 2022 roku, ta liczba wynosi 216. 

Wyraźny wzrost zatruć paracetamolem i innymi lekami wśród dzieci dał się zauważyć już na początku tego roku. Obecnie co miesiąc do szczecińskiego szpitala trafia średnio 40 dzieci i nastolatków, które walczą o życie po przedawkowaniu leków. Dużą grupę stanowią kilkunastoletnie dziewczynki. Jeśli dalej tak pójdzie, ten rok będzie rekordowy, a liczba hospitalizowanych przekroczy 400. To oznacza, że od roku 2020 wzrośnie dwukrotnie. 

Zatrucie paracetamolem może skończyć się dramatycznie

Jak podkreślał w rozmowie z Radiem Szczecin prof. Brodkiewicz, paracetamol to bardzo dobry lek, stosowany do łagodzenia bólu i zwalczania gorączki, jednak przedawkowany jest śmiertelnie niebezpieczny. Maksymalne stężenie we krwi osiąga w ciągu 30-120 minut, więc objawy zatrucia dają szybko o sobie znać.

  • W pierwszych godzinach pojawiają się dolegliwości żołądkowo-jelitowe: ból brzucha, nudności, wymioty, a także bladość skóry, nadmierne pocenie.
  • 12-48 później rozpoczyna się ostra niewydolność nerek.
  • W drugiej, trzeciej dobie dochodzi do postępującego uszkodzenia wątroby, co zagraża zdrowiu i życiu. 

Wiele dzieci po zamierzonych zatruciach, przyznaje się do tego, że przedawkowały leki.  Wówczas relatywnie szybko trafiają do szpitala, gdzie błyskawicznie mają robione płukanie żołądka, dostają leki zapobiegające uszkodzeniu wątroby. Czas odgrywa tu znaczącą rolę. Kilka godzin może przesądzić o tym, że sytuacja stanie się bardzo poważna. Jeśli pacjent w porę nie otrzyma pomocy medycznej, może dojść do zgonu – wyjaśniał pediatra ze szczecińskiego szpitala. 

Dzieci trują się nie tylko paracetamolem

Każdy lek przyjęty w nadmiarze staje się trucizną. Paracetamol, który jest dostępny bez recepty, jest w czołówce leków stosowanych do zamierzonych zatruć. Duży problem stanowi też nadużywanie leków psychiatrycznych przez dzieci, którym te zostały przepisane.

Tego typu tabletki rodzice powinni dzieciom reglamentować. Pozwalanie, aby dzieci przyjmowały je samodzielnie, ufając, że będą przestrzegać zaleceń lekarza, jest nie tylko naiwne, lecz również nieodpowiedzialne. To na dorosłych spoczywa obowiązek opieki nad dzieckiem. Kilku czy nawet kilkunastolatek nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji swojego działania. Zresztą nikt nie może przewidzieć, co dokładnie się stanie. Zatrucie paracetamolem niesie ryzyko wystąpienia schorzeń wątroby, czasem konieczny jest przeszczep. Sytuacja po przedawkowaniu może skończyć się dramatycznie. To nie będzie łatwa i przyjemna śmierć, ale powolne umieranie, pełne cierpienia zarówno dla samobójcy, jak i osób z jego najbliższego otoczenia.

Dlatego tak ważne jest – podkreślał prof. Brodkiewicz, aby trzymać leki z dala od dzieci i to nie tylko tych najmłodszych, lecz również starszych. Trzeba też mieć świadomość, że przedawkowanie leków wynika z dysfunkcji osobowościowych. Dzieci, które się z tym mierzą, potrzebują wsparcia najbliższych i pomocy specjalistów – psychologa, psychiatry.

Źródła: Plaga zatruć lekami wśród dzieci. Nastolatek przyjął 96 tabletek paracetamolu [WIDEO, ZDJĘCIA] – Region – Radio Szczecin