Kiedy powinna odbyć się pierwsza kąpiel malucha?

Pierwsza kąpiel malucha powinna odbyć się jak najpóźniej, aby pozwolić wchłonąć się mazi płodowej. To bardzo ważne dla dziecka, gdyż maź płodowa to substancja, która chroni skórę noworodka. Składa się z wydzieliny gruczołów łojowych, resztek naskórka i zapobiega niekorzystnemu wpływowi wód płodowych na skórę w łonie mamy. Po porodzie chroni maluszka przed zakażeniami skórnymi.

Z tego wynika, że pierwsza kąpiel może odbyć się nawet tydzień po porodzie i jest to sytuacja bardzo korzystna dla dziecka! Nie należy się martwić, jeśli położne w szpitalu nic nie wspominają o kąpieli. Aktualnie odchodzi się od kąpania dziecka zaraz po urodzeniu i jest to spowodowane troską o zdrowie i dobry stan skóry malucha.

Przeczytaj także: Ciemiączko – kiedy zarasta, jak je pielęgnować?

pierwsza kapiel noworodka

Jak często należy kąpać noworodka?

W przypadku noworodka codzienna kąpiel nie jest konieczna. Kąpiel raz na dwa, trzy dni w zupełności wystarczy. Noworodek nie ma takich możliwości, żeby się zabrudzić jak niemowlę, ale toaleta twarzy i pośladków powinna być wykonywana codziennie. Dodatkowo, jeśli maluszek ulewa, trzeba mieć pod kontrolą miejsca, gdzie pokarm może się znaleźć i spowodować odparzenia, czyli szyję oraz okolicę za uszkami, a także miejsca zgięcia kończyn – doły podkolanowe, paszki, pachwiny.

Skóra dziecka jest niezwykle delikatna, dlatego należy z nią postępować w sposób bardzo łagodny. Nie ma potrzeby stosowania wielu preparatów, gdyż składniki w nich zawarte mogą powodować uczulenie. Ciepła, najlepiej przegotowana woda, w której jest kilka kropli oleju migdałowego, w zupełności wystarczy, aby dobrze umyć maluszka.

Tutaj istotna jest zasada: mniej, znaczy więcej. Jeśli już rodzice decydują się na płyn myjący, warto zadbać, aby skład był jak najkrótszy, a zawarte substancje – łagodne i mogące mieć kontakt ze skórą dziecka.

Mycie gąbką czy w wanience? Która metoda jest bezpieczniejsza?

Rodzice często wyobrażają sobie kąpiel noworodka, jako wanienkę wypełnioną ciepłą wodą, w której leży kolorowa duża gąbka, spełniająca funkcję leżaczka dla malucha.

Odchodzi się powoli od kąpania dzieci w ten sposób, gdyż gąbkę trudno dokładnie wysuszyć, a wilgotne środowisko jest świetnym siedliskiem dla bakterii, a tego przecież chcemy uniknąć. Nie mówię, że gąbka to zło. Jeśli dba się o nią i odpowiednio często wymienia, może znakomicie ułatwić kąpiel, zwłaszcza na samym początku wspólnej drogi rodziców i maleństwa.

Moja propozycja w kwestii kąpieli to wanienka, na dnie której leży pieluszka. Rodzic wkłada do niej maluszka, podtrzymując główkę powyżej lustra wody. W przypadku osoby praworęcznej główka spoczywa na lewej ręce, prawa myje dziecko. To bardzo prosty do opanowania system kąpania, bez zbędnych gadżetów, i z dostępem do całego ciała dziecka.

Jeśli rodzic nie czuje się zbyt pewnie podtrzymując główkę dziecka, można wspomóc się gąbką lub leżaczkiem. Wybór jest całkiem spory i w dużej mierze zależny od budżetu, jakim się dysponuje.

W kwestii czym myć dziecko polecam robić to dłonią, ewentualnie małym ręczniczkiem, który można wyprać. Gąbka czy myjka dla maluszka może okazać się za duża, a dłonią jesteśmy w stanie umyć wszelkie zakamarki ciała dziecka.

Jaką wanienkę wybrać: małą, dużą, a może taką w kształcie wiaderka?

Dla noworodka wygodna jest mała wanienka. Można kupić model składany, który zajmuje mało miejsca. Jednak patrząc bardziej przyszłościowo, większa wanienka posłuży zdecydowanie dłużej. W takiej wanience dziecko może kąpać się w różnych pozycjach i bawić zabawkami.


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez ekspertów:
krem z ektoiną dla dzieci od pierwszych dni życia
nie zawiera sterydów, substancji zapachowych, barwników, środków konserwujących, olejów mineralnych, emulgatorów
tworzy na skórze barierę stabilizującą i ochronną

Mała wanienka, podobnie jak wiaderko, mieści dziecko do ukończenia 6. miesiąca życia. Czy rodzic wybierze dużą, czy małą wanienkę, to już wyłącznie jego decyzja. Kąpanie w obu wygląda tak samo, zmienia się tylko ilość wody i zajmowanego miejsca. A co z kąpielą w wiaderku?

Wiaderko kąpielowe nie jest nowością, jednak w Polsce niezbyt popularną. Kąpiel w wiaderku dla malucha całego zanurzonego w wodzie jest mniej stresująca. Woda jest dłużej ciepła niż w zwykłej wanience, więc dziecku jest bardziej komfortowo, pozycja, jaką przyjmuje maluch ma być, z założenia, podobna do pozycji embrionalnej. Dla rodziców maluchów, które zmagają się z kolkami, wiaderko może okazać się najlepszym lekiem na przetrwanie tego trudnego okresu. Jednak wiaderko ma jedną bardzo dużą wadę, a mianowicie cenę. Wystarcza na krótki okres czasu, a kosztuje nawet pięciokrotnie więcej od wanienki. Dodatkowo przy noworodkach zalecam ostrożność ze względu na kikut pępowinowy. Jeśli ten nie odpadł, kąpiele w wiaderku mogą spowodować, że proces gojenia wydłuży się. W wanience jest mniejsze ryzyko długiego moczenia kikuta.

Czy kąpiel i pielęgnacja chłopców i dziewczynek jakoś się różni?

Pielęgnacja chłopców i dziewczynek różni się tylko w obszarze narządów płciowych, co jest oczywiste.

U chłopców w trakcie kąpieli można delikatnie odciągać napletek na dół, aby wymyć zebraną tam wydzielinę. Nie wolno robić tego na siłę, a w przypadku, gdy rodzic zaobserwuje stan zapalny w postaci zaczerwienienia, warto wybrać się po poradę do pediatry lub położnej. To bardzo delikatna okolica i należy ją traktować z dużą ostrożnością.

Przy zmianie pieluszki również warto sprawdzić, czy pod napletkiem jest czysto. Szczególnie zabrudzenie stolcem może być źródłem późniejszych infekcji.

W przypadku dziewczynki miejsca pomiędzy wargami sromowymi mogą być wypełnione białą mazią. U noworodków to maź płodowa, której nie trzeba usuwać; ona sama wymyje się z czasem w trakcie kolejnych kąpieli. Najważniejsza zasadą w przypadku pielęgnacji dziewczynek, jest mycie ich narządów płciowych z góry na dół, nigdy odwrotnie. Rodzice muszą pilnować, aby stolec nie dostał się do pochwy, co również może powodować infekcje.

Warto podkreślić jedną ważną rzecz: nie należy obawiać się toalety narządów płciowych dziecka. Wprawa przyjdzie z czasem, a w przypadku wątpliwości jak coś należy wykonać, warto skonsultować się ze swoją położną. W trakcie patronażu na pewno znajdzie chwilę, aby wszystko dokładnie wyjaśnić.

Jakich kosmetyków pielęgnacyjnych potrzebujemy na start? A może warto dodatkowo zaopatrzyć się w jakieś gadżety?

Jak już wspomniałam wcześniej, zalecam trzymania się zasady: mniej znaczy więcej. Do kąpania wystarczy woda, olej ze słodkich migdałów lub odrobiny mleka mamy. Jeśli rodzice nie są przekonani do tak minimalistycznej pielęgnacji – wybrany płyn do kąpieli powinien mieć prosty skład.

Kolejną przydatną rzeczą, której warto używać po kąpieli, jest oliwka. Dodatkowo maść natłuszczająca skórę pośladków po każdej zmianie pieluszki, w przypadku zaczerwienienia – mąka ziemniaczana, maść pięciornikowa i wietrzenie. Zanim rodzic zacznie szukać wymyślnych sposobów, na początku warto zacząć od najprostszych rozwiązań.