Szybki poród jak na filmach. Czy to w ogóle jest możliwe?

Wiele kobiet rodzi swoje dziecko wręcz błyskawicznie w porównaniu z innymi rodzącymi, ale poród jako proces nigdy nie trwa tyle, co scena filmowa. Od pierwszych skurczów do narodzin dziecka, a później łożyska, mija zwykle kilka godzin. Do porodu włącza się również pierwsze dwie godziny od urodzenia łożyska, jako wczesny okres poporodowy – to czas na pierwszy kontakt skóra do skóry, pierwsze karmienie piersią, ale również zaopatrzenie chirurgiczne urazów krocza i obserwację krwawienia z dróg rodnych.

Jeśli kobieta uważa, że poród to tylko faza skurczy partych, czyli jak w filmie, odejście wód płodowych, bardzo mocne skurcze i już dziecko jest na świecie – patrząc na poród w ten sposób, jest to możliwe. Z medycznego punktu widzenia jednak pomija się pierwszy okres porodu, czyli rozwieranie się szyjki macicy, trzeci okres – czyli urodzenie łożyska, i czwarty, jak wcześniej wspomniałam – dwugodzinny okres obserwacji.

Jaki był najszybszy poród, który Pani odbierała?

Pamiętam jeszcze z okresu studiów pacjentkę, która przyszła na oddział i urodziła trzecie dziecko w ciągu 15 minut od momentu przestąpienia drzwi oddziału! Akcja porodowa była bardzo mocno zaawansowana, pacjentka do szpitala dotarła sama, a mąż wpadł na salę porodową, gdy dzielna mama już tuliła maluszka. Trudno powiedzieć, ile wcześniej kobieta odczuwała pierwsze skurcze, które działały na szyjkę macicy, efektywnie zwiększając rozwarcie. Pęknięcie błon płodowych nastąpiło w momencie parcia, pacjentka była świadoma, współpracująca i podeszła do porodu zadaniowo. Dużym ułatwieniem był fakt, że było to trzecie dziecko tej kobiety, statystycznie u wieloródek poród powinien przebiegać szybciej.


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
DLA KOBIET W CIĄŻY I KARMIĄCYCH PIERSIĄ:
DHA z alg, dwie formy kwasu foliowego, innowacyjna forma żelaza
starannie dobrane składniki wspierają prawidłowy rozwój dziecka i dbają o zdrowie mamy
bezpieczne i innowacyjne składniki wysokiej jakości rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników

Czyli to prawda, że z każdą kolejną ciążą czas trwania porodu się skraca?

Zwykle tak jest, że drugi i kolejny poród przebiega sprawniej niż pierwszy. W fachowej literaturze czas porodu pierwiastek (czyli kobiet rodzących po raz pierwszy) jest o nawet kilka godzin dłuższy niż czas porodu wieloródek (kobiet, które rodzą po raz drugi lub kolejny). Wpływa na to kilka czynników, np. kanał rodny wieloródki łatwiej dopasowuje się do dziecka niż kobiety, której ciało rodzi pierwszy raz. Dodatkowo szyjka macicy u pierwiastek inaczej i, z reguły wolniej, się rozwiera niż u wieloródek.

Warto pamiętać, że przebieg porodu jest zależny od wielu czynników i może być tak, że pierwszy poród będzie dla kobiety łatwiejszy i szybszy niż drugi, np. ze względu na sytuację w danej ciąży, stan zdrowia kobiety czy okoliczności narodzin dziecka.

Ile średnio trwa akcja porodowa?

Średnio akcja porodowa u kobiety rodzącej po raz pierwszy może trwać do 18 godzin, u kobiety rodzącej po raz drugi i kolejny – do 12 godzin. Powyżej tych wartości można uważać, że poród przedłuża się, jednak czasami ciężko określić, kiedy dokładnie wszystko się zaczęło.

Za początek porodu uważa się występowanie regularnych skurczy, co 10 min i z czasem pojawiających się częściej, które powodują postępowanie rozwarcia szyjki macicy (do 10 cm). Jeśli pękną błony płodowe, to również jest sygnał, że poród się rozpoczął.

Czasem można usłyszeć historie kobiet, które rodziły dwa lub trzy dni; warto słuchać ich z przymrużeniem oka. Skurcze przepowiadające, pojawiające się fizjologicznie przed porodem i przygotowujące macicę do faktycznego porodu, mogą być błędnie odbierane za początek akcji porodowej. Te skurcze mogą być bolesne i odczuwalne przez ciężarne, ale nie powodują postępu porodu i nie prowadzą do narodzin dziecka. To trening macicy, a nie poród.

Co zrobić, aby poród był szybki? Czy w ogóle mamy na to wpływ?

Oczywiście, że tak! I nawet jeśli nie da się spektakularnie przyspieszyć porodu jak na filmach, to my, kobiety, możemy podjąć działania, aby wspomóc nasze ciało w czasie akcji porodowej. Poród będzie postępować sprawniej, łatwiej będzie nam znosić skurcze, a dziecko finalnie może urodzić się w lepszym stanie.

O jakich sposobach mowa? Bardzo ważne jest nastawienie psychiczne. Kobieta, która wierzy w to, że da radę urodzić swoje dziecko, ufa swojemu ciału, kieruje się intuicją i instynktem, lepiej poradzi sobie z trudami porodu niż rodząca, która panikuje na każdym skurczu, powtarza, że nie da rady, a mąż co chwilę pyta personel, czy już można zrobić cięcie cesarskie.

Gdy akcja porodowa powoli postępuje, bardzo ważny jest ruch. Spacer, taniec, kręcenie biodrami na stojąco lub na piłce – to wszystko sprawia, że dziecko, wykorzystując siłę grawitacji, jest w stanie szybciej wpasować się w kanał rodny matki. Jeśli maluch schodzi coraz niżej, działając na szyjkę macicy, można mówić o postępie porodu.

ruch przed porodem

Kolejnym świetnym sposobem na przyspieszenie akcji jest woda. Kąpiel w wannie lub gorący prysznic sprawia, że ciało rodzącej się rozluźnia, pozwalając dziecku na schodzenie w kanale rodnym, jednocześnie nasilając skurcze macicy. Woda działa kojąco, wycisza kobietę i pozwala jej skupić się na sobie.

Coraz więcej położnych na oddziałach porodowych stosuje aromaterapię, metody spinning babies lub masaże szalem rebozo. Brzmi nieco magicznie? Pewnie tak, ale są to niefarmakologiczne sposoby na przyspieszenie akcji porodowej, jej wzmocnienie, gdy maluch nie chce współpracować, lub gdy mama nie wie, jak najlepiej wykorzystać skurcze. Warto wykazać się otwartością na porodówce, gdy personel zaproponuje takie metody.

A co z domowymi sposobami na szybki poród, jak picie herbaty z liści malin?

Picie herbaty z liści malin jest udowodnionym sposobem na wzmocnienie mięśnia macicy, lepsze znoszenie skurczów porodowych i ich większą siłę. Jednak jest to herbatka ziołowa, dlatego nie można się spodziewać, że jej picie jest gwarancją szybkiego porodu. Według różnych źródeł można ją pić od 34. lub 36. tygodnia ciąży i moim zdaniem, warto to robić.

W szpitalach na przyspieszenie porodu stosuje się kroplówki z oksytocyną. Warto wyzwolić swoją własną oksytocynę, która naturalnie podkręci tempo akcji porodowej. Stymulację brodawek sutkowych można przeprowadzić samodzielnie lub zaangażować do tego partnera; atmosfera bliskości, przygaszone światło może być tutaj kluczowe.

Do szpitala nie zawsze trzeba jechać od pierwszych skurczów, o ile wszystko dzieje się fizjologicznie. Położne często zalecają w domu wzięcie prysznica, spokojne spakowanie się, wybranie schodów zamiast windy w drodze z mieszkania do auta. Na szyjkę macicy dobrze działa męskie nasienie, dlatego jeśli nie wiemy, czy to już skurcze porodowe, czy jeszcze przepowiadające, warto pozwolić sobie na chwilę we dwoje. Zbliżenie w terminie porodu jest sposobem na jego wywołanie, gdy maluszkowi nie spieszy się na świat. Jeśli ciąża przebiega fizjologicznie, seks nie jest w stanie zaszkodzić dziecku i nie trzeba z niego rezygnować.


Bręborowicz G.: „Położnictwo i ginekologia. Repetytorium”, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa,  2010, 168-173.

Ożarowski A., Jaroniewski W.: „Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie”, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa, 1987, 243-244.

Knocked-Up: Giving birth HD CLIP – YouTube