Jak przeprowadza się muzykoterapię dzieci?

Trzeba się na początku zastanowić, czy muzykoterapia korzysta z narzędzi, które miałyby służyć relaksowi. Zajęcia prowadzone przez terapeutę aktywizują dzieci najogólniej poprzez:

1.       Odbieranie wrażeń zmysłowych;

2.       Przetwarzanie i odtwarzanie muzyki;

3.       Improwizację;

4.       Tworzenie i komponowanie.

Aby było trochę ciekawiej, omawianie tych narzędzi zaczniemy od końca, czyli tworzenia i komponowania. Pod wpływem muzyki dziecko ma narysować to, co mu się z nią skojarzy. Może także napisać słowa do piosenki, a nawet skomponować coś własnego. Taki rodzaj muzykoterapii pobudza kreatywność i wyobraźnię. Raczej przeznaczony jest dla bardziej zaawansowanych wiekowo, jednak już 3- i 4-latki mogą rysować do dźwięków. Najlepiej zaprezentować utwór raz bez działania ze strony dziecka, a potem jeszcze kilka razy w trakcie pracy twórczej.

Improwizacja zakłada najczęściej reakcję na muzykę poprzez tworzenie spontaniczne, możliwie bez dodatkowych przedmiotów. Czasem używa się jednak grzechotek czy bębenków. Zadaniem dziecka jest wówczas zabawa ruchem lub śpiewanie i aktywne reagowanie na to, co prezentuje terapeuta. Tu nie ma powtórek czy prezentacji. Gdy muzyka jest szybka i wesoła – biegamy, tańczymy i jesteśmy szybcy. Kiedy wszystko zamiera, niczym kwiat chowamy się i spowalniamy. Taka terapia ma pomagać wyrażać emocje, czy wspomagać spontaniczność, a i kreatywnością trzeba się tu wykazać.

Przetwarzanie i odtwarzanie to po prostu prezentacja utworu i jego późniejsze wykonanie. Zachodzi zawsze wtedy, gdy dzieci uczą się śpiewać nowej piosenki. Nauczyciel śpiewa i pokazuje, następnie maluchy powtarzają melodie i słowa. W podobny sposób wyglądają lekcje nauki gry na dowolnym instrumencie. Zanim zaczniemy rozpoznawać nuty na pięciolinii, nauczyciel wykonuje utwór, a dziecko stara się go powtórzyć. To poprawia koncentrację, usprawnia komunikację i sensorykę czasem motorykę. Jeśli dzieci uczą się w grupie, integrują się ze sobą poprzez wspólne wykonanie.

Na końcu jest to, co podstawowe i można przeprowadzać najwcześniej, bo już od szesnastego tygodnia ciąży, kiedy zaczyna rozwijać się narząd słuchu maleństwa. Samo pokazywanie i prezentowanie muzyki to najprostsza forma muzykoterapii. Jej głównym celem u dzieci jest rozwój, ale także… relaks. Dlaczego tak się dzieje? Noworodek nie może jeszcze powtórzyć usłyszanego dźwięku, nie wspominając o improwizacji i kompozycji. Odbieranie muzyki pozwala jednak skupić się na własnym ciele i emocjach, które się przez nie przetaczają – a to przecież jedna z podstawowych technik medytacji w stylu mindfulness.

Przeczytaj również: Muzyka relaksacyjna dla niemowlaka – czego słuchać wspólnie z maluszkiem?

muzyka dla niemowlaka

Czy każda muzyka prowadzi do relaksu noworodka?

Na tak postawione pytanie odpowiedź może być tylko przecząca. Czy sami potrafilibyśmy zrelaksować się podczas słuchania „Lata” A. Vivaldiego, „Nocy na Łysej Górze” M. Musorgskiego, czy „Mazeppie” (Etiuda Transcendentalna na fortepian nr 4) F. Liszta? Wystarczy odtworzyć po parę sekund tych utworów, aby wiedzieć, że nie pomogą nam osiągnąć błogiego „zen”. Noworodków również nie powinniśmy narażać na słuchanie dźwięków i utworów, które nam samym kojarzą się jednoznacznie niepokojąco i nerwowo.

I wbrew temu, co mogłoby się nam wydawać, to właśnie rodzice będą tu jednym z lepszych drogowskazów. Noworodek swoje emocje rozumie i odbiera głównie przez ich pryzmat (a szczególnie mamy). Jeśli więc przy konkretnej muzyce rodzice są rozdrażnieni, zdenerwowani czy przerażeni – istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko zareaguje podobnie. Skupmy się więc na takich dźwiękach, które nas samych wprawiają w błogi stan relaksu. Polecam przy tym przetestować wszelkie szumy (wiatru, lasu, morza, a nawet suszarki). Możemy się zdziwić, jak szybko przy nich uśniemy my i maleństwo.

Może zainteresować Cię również: Biały szum – pomaga czy szkodzi?


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez rodziców:
starannie dobrane, naturalne składniki
DHA z ekologicznych alg i witamina D
dla dziecka od pierwszych dni życia
wspiera prawidłowy rozwój kości, mózgu, wzroku i układu odpornościowego
zdjęcie produktu Algabion