Wirusy prosto z Bostonu

Bostonka, choroba bostońska, a medycznie mówiąc – choroba dłoni, stóp i jamy ustnej (HFMD – hand, foot and mouth disease) występuje na całym świecie. Skąd więc nazwa bostonka? To właśnie w Bostonie wystąpiła pierwsza epidemia tej choroby, skąd rozprzestrzeniła się na cały świat i stąd też zyskała swą potoczną nazwę. Choroba bostońska widnieje również pod nazwami:

  • enterowirusowe zapalenie jamy ustnej z wysypką,
  • wysypka pęcherzykowa,
  • enterowirusowe pęcherzykowe zapalenie jamy ustnej z wypryskiem,
  • enterowirusowa gorączka wysypkowa.

Z jaką nazwą byśmy się nie spotkali, oznacza ona jedno – chorobę wirusową objawiającą się charakterystycznym rodzajem wysypki. W zależności od regionu świata sezonowość występowania choroby przypada na różne pory roku. W klimacie umiarkowanym wzrost zachorowań na bostonkę odnotowuje się w okresie letnio-jesiennym, z wyraźnym skokiem w okresie późnego lata.

Bostonka wywoływana jest głównie przez enterowirusa 71 (EV-71) oraz wirusa Coxsackie A16, które po wniknięciu do organizmu w przeciągu 3-6 dni swoją obecność manifestują w postaci specyficznych zmian na skórze dłoni i stóp lub na błonie śluzowej jamy ustnej.

Kto jest narażony na zachorowanie?

Każdy. Zarówno dziecko, jak i osoba dorosła, przy czym najczęściej chorują dzieci między 2 a 10 rokiem życia, co sprawia, że bostonka zaliczana jest do grupy chorób wieku dziecięcego.

Związane jest to z przebywaniem maluchów w dużych skupiskach rówieśników – żłobek, przedszkole czy szkoła, gdzie wystarczy jedna chora osoba, chwila nieuwagi, niedostateczna higiena i „lokalna epidemia” gotowa. Warto wiedzieć, że o ile u dzieci choroba bostońska trwa około 10 dni i ma umiarkowany przebieg, to u osoby dorosłej wygląda to niestety znacznie gorzej. Nie dość, że choroba trwa dłużej i ma cięższy przebieg, to dodatkowo, pomimo wyzdrowienia, może pozostawić po sobie powikłania kardiologiczne bądź neurologiczne (w przypadku maluchów takie powikłania występują bardzo rzadko).

Drogi zarażenia bostonką

Człowiek jest jedynym rezerwuarem wirusa bostonki, który bardzo łatwo rozprzestrzenia się dzięki obecności w ślinie, kale czy wydzielinie z pęcherzyków skórnych. Oznacza to, że do zarażenia wystarczy kontakt skóra-skóra, kichnięcie, kaszlnięcie, kontakt z przedmiotami, z którymi miał styczność chory (ręczniki, zabawki, sztućce itp.) czy nawet zmiana pieluchy u malucha. Wirus po wniknięciu do organizmu drogą kropelkową lub oddechową początkowo osiedla się i namnaża w układzie limfatycznym, skąd następnie z łatwością przemieszcza się i manifestuje swoją obecność w skórze i błonach śluzowych. Biorąc pod uwagę drogi zakażeń, bostonka zaliczana jest do chorób „brudnych rąk”.  

Objawy bostonki

Pierwsze objawy bostonki nie są charakterystyczne, pojawia się gorączka, złe samopoczucie, zmniejszenie łaknienia oraz ból gardła – typowe dla większości chorób, prawda? Zatem, co powinno być oznaką rozwijającej się choroby? Wystąpienie zmian skórnych w jamie ustnej obejmujących: gardło, język, błonę śluzową policzków oraz dziąsła. Mają one postać owalnych pęcherzyków wypełnionych płynem, które bardzo łatwo i szybko pękają, tworząc nadżerki. Dziecko wówczas będzie skarżyć się na silny ból gardła i zapewne odmówi przyjmowania jakichkolwiek posiłków lub płynów. Oprócz jamy ustnej, zmiany skórne pojawiają się również na powierzchni dłoni, podeszwach stóp, pośladkach czy w okolicach narządów płciowych. Bardzo rzadkie, a wręcz niespotykane, jest ich ujawnianie się na kończynach, tułowiu, twarzy lub też owłosionej skórze głowy.


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Wspiera pamięć i koncentrację u dzieci, usprawnia procesy uczenia się:
unikalne proporcje kwasów tłuszczowych omega-3
nie zawiera cukru, barwników ani sztucznych aromatów
bogaty w kwasy tłuszczowe EPA, DHA i GLA, które mają kluczowe znaczenie dla mózgu, pamięci i koncentracji
Omeganerv

Dość często bostonka mylona jest z innymi chorobami, którym towarzyszy wysypka na skórze lub zmiany w jamie ustnej – najczęściej z ospą wietrzną, wykwitem alergicznym, wypryskiem potnicowym, aftami lub pleśniawkami. Nieprawidłowa diagnoza pociąga za sobą nieprawidłowe leczenie i w konsekwencji wydłużony czas trwania choroby. Zatem…

Bostonka czy wiatrówka?

Jak odróżnić je od siebie, skoro obie choroby rozsiewają się po całym ciele? Przede wszystkim ospa wietrzna wywoływana jest przez innego wirusa – VZV (Varicella zoster virus) czyli wirusa ospy wietrznej i półpaśca. Wiadomo jednak, że tej teorii nie możemy w żaden sposób wykorzystać w praktyce. Zatem różnicowanie chorób powinno nastąpić na podstawie występujących wykwitów skóry. W przypadku ospy wietrznej zmiany będą rozsiane po całym ciele: na tułowiu, kończynach, twarzy, czy owłosionej skórze głowy, zaś w przypadku bostonki zmiany te ograniczają się do jamy ustnej, dłoni i stóp.

Dodatkowo charakterystycznym następstwem bostonki są linie Beau, czyli poprzeczne bruzdy lub fałdy płytek paznokciowych, pojawiające się mniej więcej 40 dni po przebytej chorobie z towarzyszącym im złuszczaniem się płytki paznokciowej. Są to skutki chwilowego zahamowania wzrostu paznokcia, co spowodowane jest najprawdopodobniej replikacją (powielaniem) wirusa. U większości maluchów prawidłowy wzrost paznokcia rozpocznie się w ciągu 6-12 miesięcy od momentu złuszczenia.

Leczenie bostonki

Bostonka jest chorobą samoograniczającą się, co oznacza, że przemija samoistnie i nie wymaga specjalnego leczenia. Z racji braku skutecznej terapii przeciwwirusowej jedyne, co pozostaje, to leczenie objawowe, polegające na łagodzeniu i usuwaniu występujących dolegliwości.

W przypadku bostonki są to:

– leki przeciwgorączkowe, w przypadku występowania gorączki,

– lek przeciwhistaminowe, przynoszące ulgę w uciążliwym swędzeniu zmian skórnych,

– preparaty do odkażania na bazie oktenidyny lub wodnego roztworu pioktaniny (wodny rozwór fioletu gencjanowego), zapewniający utrzymanie pękniętych pęcherzyków w czystości, dzięki czemu proces gojenia będzie zachodzić prawidłowo.

Dość trudne i zarazem bardzo ważne jest, aby dziecko nie rozdrapywało pęcherzyków. Jeśli już do tego dojdzie, warto sięgać po wspomniane wyżej preparaty do odkażania, natomiast nie należy stosować wszelkiego rodzaju pudrów, kremów czy maści cynkowej, bowiem sprzyjają one występowaniu nadkażeń bakteryjnych. 

Również nie zaleca się stosowania doustnych żeli przeciwbólowych na bazie lidokainy lub benzokainy, powszechnie stosowanych u dzieci przy bolesnym ząbkowaniu, ze względu na ich krótki czas działania, co wymaga częstszego podawania i w efekcie grozi przedawkowaniem. Dolegliwości związane z bólem w jamie ustnej można łagodzić stosując schłodzone napoje lub lody.


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez ekspertów:
krem z ektoiną dla dzieci od pierwszych dni życia
nie zawiera sterydów, substancji zapachowych, barwników, środków konserwujących, olejów mineralnych, emulgatorów
tworzy na skórze barierę stabilizującą i ochronną
Ectokrem

Bostonka wywoływana jest przez wirusy, co oznacza, że stosowanie antybiotyków, których działanie ukierunkowane jest na bakterie, będzie bezpodstawne. Owszem, może dojść do sytuacji, kiedy to na skutek rozdrapania swędzących zmian skórnych dojdzie do nadkażenia bakteryjnego i wtedy faktycznie lekarz może zlecić antybiotykoterapię. Jednak warto zaznaczyć, że nie będzie to leczenie bostonki, a powikłań, które po sobie pozostawiła. Również u dziecka chorego na bostonkę unika się podawania glikokortykosteroidów (GKS).

Bardzo ważnym elementem postępowania z dzieckiem chorym na bostonkę jest utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia i odżywienia. Ze względu na występowanie licznych, bolesnych zmian w jamie ustnej dziecko może odmawiać przyjmowania jedzenia, co w bardzo szybkim tempie, przy wysokiej gorączce może doprowadzić do odwodnienia. Należy unikać podawania kwaśnych, ostrych oraz gorących potraw lub płynów, aby dodatkowo nie zaostrzać i tak już uciążliwych dolegliwości.

Dodatkowo, biorąc pod uwagę drogi rozprzestrzeniania się bostonki, na czas choroby malucha odizolujmy go od innych dzieci, aby nie dochodziło do dalszego zarażania. Warto też w tym czasie w sposób szczególny zadbać o częste mycie rąk, powierzchni czy przedmiotów, które miały styczność z chorym, a także unikać używania wspólnych naczyń i sztućców.

Powikłania

Najczęstszym powikłaniem bostonki jest odwodnienie, wynikające z niechęci przyjmowania pokarmów i płynów przez ból w jamie ustnej. Stan odwodnienia organizmu jest niebezpieczny zwłaszcza dla niemowląt i małych dzieci, ponieważ następuje on bardzo szybko i nierozpoznany na czas może być tragiczny w skutkach. 

Równie częstą komplikacją bostonki są nadkażenia bakteryjne, powstające na skutek rozdrapywania swędzących zmian skórnych, zwłaszcza przez najmłodsze dzieci. W ich miejscu tworzy się ranka stanowiąca wrota wnikania wszelakich bakterii wywołujących miejscowy stan zapalny. 

Bardzo ciężki przebieg bostonki, któremu będzie towarzyszyć zajęcie ośrodkowego układu nerwowego, może skończyć się groźniejszymi powikłaniami, takimi jak: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zapaleniem mózgu, przy czym zdarzają się one stosunkowo rzadko. 

Profilaktyka

Niestety, raz przechorowana bostonka nie daje trwałej odporności, przez co wiele razy w dzieciństwie czy też w życiu dorosłym możemy być narażeni na jej przechodzenie. Tak jak w przypadku wszystkich chorób zakaźnych, tak samo przy chorobie bostońskiej bardzo ważna jest profilaktyka. Aby uniknąć zachorowania, należy izolować pociechę od innych dzieci, zwłaszcza jeśli przejawia objawy bostonki, dbać w sposób szczególny o higienę dziecka, jak i pozostałych domowników oraz w miarę możliwości dezynfekować przedmioty, zabawki czy powierzchnie, które miały bezpośredni kontakt z chorym.