Kiedy spakować torbę do szpitala?

Torbę do porodu warto spakować na początku trzeciego trymestru. To czas, kiedy zazwyczaj  przyszła mama czuje się całkiem dobrze i niezbyt mocno doskwierają jej ciążowe dolegliwości, związane z powiększającym się cały czas brzuchem.

Trzeci trymestr to czas oczekiwania na poród; płód z każdym dniem ma coraz większą szansę na przeżycie i uniknięcie powikłań wcześniaczych, jeśli narodziny miałyby miejsce przed ustalonym terminem. Gdyby nagle wystąpiła sytuacja, że kobieta musi jechać na ginekologiczno-położniczą izbę przyjęć, gotowa do zabrania torba zdecydowanie przyspieszy wyjazd do szpitala.

Jeśli ciężarna wciąż odwleka spakowanie walizek, przygotowanie ich w sytuacji stresowej, np. narastających skurczy czy odpływających wód płodowych, może skutkować brakiem podstawowych rzeczy, jakie są niezbędne świeżo upieczonej mamie.

Przeczytaj także: Jak radzić sobie z bólem porodowym?


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Silikonowe plastry na blizny po cesarskim cięciu:
rozjaśniają i wygładzają bliznę po cesarskim cięciu, zmniejszając jej widoczność
skuteczne zarówno przy świeżych, jak i już istniejących bliznach
komfortowe, dyskretne i łatwe w użyciu

Co spakować na porodówkę? Co potrzebne kobiecie w szpitalu?

Bardzo ważne przed porodem jest wybranie szpitala, w którym chcemy rodzić i zorientowanie się, jakie szpitale można wziąć pod uwagę, gdyby ten wymarzony nas nie przyjął. Bardzo często szpitale na swoich stronach internetowych publikują listę rzeczy potrzebnych mamie na oddziale porodowym, a później na oddziale położniczym. Warto się z nią zapoznać, gdyż niektóre wymagają własnych ubranek dla dzieci, pampersów, czy wkładek dla mam, a część szpitali tak podstawowe rzeczy zapewnia.

Gdy szpital nie publikuje podobnej listy, przyszła mama powinna zapakować do swojej torby dla siebie:

  • dokumenty – dowód osobisty, kartę ciąży, ostatnie wyniki badań, w tym koniecznie wynik z oznaczeniem grupy krwi, ostatnie USG, wynik GBS, plan porodu;
  • koszulę do porodu – powinna być wygodna, luźna, z naturalnego materiału, umożliwiająca karmienie piersią i przystawienie noworodka zaraz po porodzie;
  • koszulę na oddział położniczy – około 2-3 sztuki, podobne do  koszuli do porodu;
  • siateczkowe majtki poporodowe w odpowiednim rozmiarze – 3 opakowania; na rynku można kupić jednorazową bieliznę z materiału podobnego do bandaża albo z flizeliny. Warto wybrać majtki wykonane z siatki, gdyż przepuszczają powietrze w przeciwieństwie do flizeliny, i pozwalają lepiej goić się ewentualnym ranom krocza czy po cięciu cesarskim. Dodatkowo nie wzmagają pocenia;
  • wkładki poporodowe – 2 paczki; to długie i o wiele bardziej chłonne podpaski. Tutaj również warto sprawdzić ich skład, jeśli wierzchnia warstwa, czyli ta, która przylega do skóry, jest wykonana ze sztucznego materiału, kobieta może odczuwać dyskomfort w trakcie ich noszenia. Coraz większą popularność zdobywają wielorazowe wkładki poporodowe, które można wyprać i użyć ponownie;
  • biustonosz do karmienia i wkładki do biustonosza – dobrze dobrany biustonosz utrzyma w ryzach piersi, które muszą poradzić sobie z nawałem pokarmu w pierwszych dniach po porodzie. Po około miesiącu od porodu należy sprawdzić, czy biustonosz kupiony wcześniej wciąż pasuje – po ustabilizowaniu laktacji wielkość piersi może się zmienić, dlatego konieczna może się okazać wymiana biustonosza. Wkładki do stanika zabezpieczają bieliznę przed mokrymi plamami z mleka. Można kupić jedno- lub wielorazowe, ekologiczne;
  • lanolinę na brodawki – pierwsze karmienia czasem bywają trudne dla mamy i dla dziecka, zaraz po porodzie łatwo o poranione brodawki. Naturalna lanolina świetnie goi uszkodzenia skóry i jest całkowicie bezpieczna dla maluszka.
  • telefon i ładowarkę do telefonu – kontakt z najbliższymi przez telefon jest bardzo ważny dla mam;
  • dwa ręczniki i klapki, które można zabrać pod prysznic;
  • płyn do mycia ciała – koniecznie bez barwników i zapachów, najlepiej o jak najprostszym składzie. Płyn nie może podrażniać rany na brzuchu ani rany na kroczu.
  • szampon, najlepiej w niewielkim opakowaniu bądź w jednorazowych saszetkach;
  • drobiazgi – pomadka do ust np. z ektoiną, gumka do włosów, szczotka do włosów, krem do rąk, szczoteczka do zębów i pasta;
  • drobne przekąski – zapewnią energię pomiędzy skurczami porodowymi (aktualne rekomendacje wyraźnie mówią, że kobieta w czasie porodu ma prawo jeść i pić);
  • wodę z dzióbkiem – przyda się w trakcie porodu.

Co spakować do torby na porodówkę dla dziecka?

Niektóre szpitale zapewniają podstawowe rzeczy potrzebne dla dziecka, ale inne wymagają od kobiety wzięcia wszystkiego. Jeśli ciężarna nie wie, czego będzie dokładnie potrzebowała, najlepiej spakować dla dziecka:

  • ubranka w rozmiarze 56 – body z długim rękawem, body z krótkim rękawem, czapeczka, skarpetki, spodenki lub pajacyki, wszystko po około 3 sztuki. Na oddziałach położniczych jest ciepło i dziecka nie należy przegrzewać, jednak jak zdecydujemy się na sali otworzyć okno, gdy na zewnątrz jest zimno, czapeczka ochroni maluszka przed gwałtowną zmianą temperatury otoczenia.
  •  tetrowe pieluszki – są delikatne dla dziecka,  3 sztuki;
  • kocyk/rożek;
  • pampersy – pieluszki jednorazowe w najmniejszym rozmiarze, 1 paczka.
  • krem na odparzenia – dobrze mieć krem lub maść, która szybko wyleczy pierwsze podrażnienia i zapobiegnie powstawaniu nowych. Warto przyjrzeć się preparatom, które zawierają w swoim składzie alantoinę, olej lniany, tlenek cynku czy wyciąg z pięciornika.

Czego nie zabierać do szpitala na porodówkę?

Piękne ubranka kuszą tak bardzo, że chciałoby się je wszystkie spakować do szpitalnej wyprawki dla dzidziusia. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy faktycznie się przydadzą? Z reguły nie. Pobyt w szpitalu po porodzie jest krótki, a ciuszki powinny być przede wszystkim wygodne dla dziecka i mamy. Warto zrezygnować z sukienek czy opasek, na rzecz kilku par bodów czy pajacyka.

Ubrania na wyjście ze szpitala

Do torby nie należy pakować ubrań na wyjście ze szpitala. Garderoba mamy i maluszka na dzień wypisu powinna być odpowiednia do pogody, którą nie zawsze da się przewidzieć. I tak, jak latem wystarczy ubrać maluszka w body i pajacyk, gdyż w aucie zwykle włączona jest klimatyzacja, tak w chłodniejsze miesiące nieodzowny staje się ciepły kombinezon, który w torbie zajmuje bardzo dużo miejsca. Tego typu ubrania może przynieść osoba, która będzie odbierała kobietę i dziecko ze szpitala.

Wielkie opakowania pieluch

W walizce nie powinno zabraknąć pampersów dla maluszka, ale jedna paczka w zupełności wystarczy. Pakowanie większej ilości spowoduje jedynie bałagan, i zabierze miejsce w walizce dla czegoś, co naprawdę może być potrzebne.

Kolorowe kosmetyki, perfumy

Kolorowe kosmetyki i perfumy także warto zostawić w domu. Jeśli młoda mama lepiej czuje się w makijażu, a do tego uważa, że będzie mieć siłę i czas, aby go nakładać – nic nie stoi na przeszkodzie, aby kosmetyczka została spakowana. Pamiętajmy jednak, że pierwsze dni połogu zwykle są bardziej wyczerpujące, niż nasze wyobrażenia o nich przed porodem. Każda dodatkowa czynność może okazać się wyzwaniem. Z drugiej strony, pomalowanie tuszem rzęs znacznie poprawia komfort i nastrój, a nie wymaga wielkiego wysiłku.

Szpitalne sale są często niewielkie. Używanie perfum, szczególnie o silnym aromacie, może przeszkadzać innym, jeśli sala jest dwu- lub trzyosobowa. Dodatkowo zapach może być drażniący dla maluszka. Najważniejsze jest, aby mama dbała o higienę, gdyż naturalny zapach jej ciała uspokaja dziecko.

Zestaw kosmetyków dla noworodka

Podobnie wygląda kwestia kosmetyków dla noworodka – im mniej, tym lepiej. Aktualnie dziecka po porodzie się nie kąpie (to pozwala na wchłonięcie się mazi płodowej), więc kosmetyki do mycia ciała są zbędne. Balsamy, oliwki także należy zostawić w domu. Jedynym produktem dla maluszka, który warto zabrać, jest maść na odparzenia.

Książki, krzyżówki

Może się wydawać, że czas na oddziale położniczym będzie nudny i trudny do zniesienia, dlatego warto zabrać ze sobą coś, co będzie stanowiło jakąś rozrywkę, np. książkę czy krzyżówkę. Oczywiście, kobieta może spakować takie rzeczy do swojej walizki, jednak warto mieć na uwadze, że poród to wyczerpujące doświadczenie, noworodek w nocy co chwilę domaga się karmienia, a w ciągu dnia też zwykle nie pozwala odpocząć swojej mamie. Czy młoda mama będzie miała siłę i ochotę, w takim maratonie niewyspania i zmęczenia, czytać książkę? Może się okazać, że niekoniecznie. A jeśli będzie inaczej, zawsze można skorzystać z telefonu lub poprosić kogoś bliskiego o małą przesyłkę.

Jaką torbę spakować do porodu?

Najlepiej wybrać dwie mniejsze torby – jedną dla siebie, a drugą dla dziecka. Jeśli decydujemy się na walizkę na kółkach, najlepiej jest, jeśli będzie zajmowała mało miejsca.

Pobyt na oddziale porodowym i położniczym łącznie wynosi około trzech dni. Nie potrzeba wielu rzeczy na tak krótki czas, a jeśli czegoś w torbie zabraknie, bez problemu ktoś bliski może to dowieźć do szpitala.

Może zainteresować Cię także: Prawa mamy w czasie porodu i połogu