Artykuł powstał w ramach kampanii Jesteś potrzebny Tato! marki Lactimal – suplementu dla kobiet po porodzie
Pierwsza zasada wsparcia w połogu: Nie pozwól, by była głodna i spragniona
Co można zrobić dla kobiety w połogu? Przygotować dobre jedzenie – choć to może wydawać się prozaiczne.
Poród bardzo wyczerpuje, bez względu na to, czy dziecko narodziło się drogami natury, czy przez cięcie cesarskie. Utrata krwi, wielogodzinne skurcze, czy wykonana operacja sprawia, że mama jest osłabiona i potrzebuje odpowiednich posiłków, by móc się zregenerować.
Co może jeść kobieta w połogu?
Aktualnie nie ma żadnych zaleceń, które rekomendowałyby stosowanie diety w połogu, dlatego kobieta może jeść praktycznie wszystko, na co ma ochotę.
Jedynie w przypadku cesarskiego cięcia obowiązuje dieta lekkostrawna przez kilka pierwszych dni po porodzie. Cesarka to duża operacja brzuszna i podczas rekonwalescencji obowiązują identycznie zasady, jak po każdej innej operacji chirurgicznej.
Co to oznacza w praktyce i jak wspierać partnerkę w połogu? Przygotuj posiłki takie, jak oboje lubicie. Organizm często sam podpowiada, czego potrzebuje, więc pytaj, na co dzisiaj ma ochotę i co chciałaby zjeść. Oczywiste jest, że należy zadbać, aby posiłki były wartościowe, miały odpowiednią kaloryczność i były bogate w witaminy, makro- i mikroelementy, ale muszą być także smaczne. Karmienie piersią to spory wydatek energetyczny, więc posiłki muszą dostarczać od 500 do 650 kcal więcej na dobę, niż przed ciążą.
Do lamusa odchodzą „posiłki połogowe”, które nie zawierały odrobiny soli, pieprzu ani innych przypraw. Nasze mamy i babcie często nie karmiły piersią, bo ich dieta była bardzo restrykcyjna i eliminacyjna. Nie popełniaj tych samych błędów, przygotowując posiłki dla swojej partnerki. Nie musisz wymyślać cudów w kuchni, najważniejsze, by jedzenie zaspokajało głód i smakowało. Pamiętaj też o wodzie.
Ile wody powinna pić kobieta w połogu?
Jako położna rodzinna, najczęściej zauważam, że młode mamy w ferworze nowych obowiązków zapominają o prawidłowym nawadnianiu.
Kobieta w połogu, szczególnie karmiąca piersią, powinna wypijać około 2,5-3 l płynów na dobę. Najlepiej, by w największym stopniu była to woda, ale może to być herbata, kawa czy sok owocowy. Zupa również wpływa pozytywnie na bilans płynów. Postaw swojej kobiecie gdzieś w zasięgu wzroku bidon z wodą, butelkę lub kubek, i przypominaj jej o tym, żeby regularnie go opróżniała.
Inni czytali również:
Druga zasada wsparcia w połogu – spraw, żeby czuła się najważniejsza
W naszym społeczeństwie kobieta w połogu przestaje się liczyć. Nawet mimo przebytych powikłań porodowych, zwykle w domu słyszy: najważniejsze, że dziecko jest zdrowe. Tutaj drogi Tato, Twoja rola jest znacząca.
To mama w połogu jest najważniejsza. Bez niej nie byłoby Waszego dziecka i to ona najwięcej musiała poświęcić, żeby je urodzić. Najpierw zawsze musisz zadbać o nią, by dzięki temu zadbać o dziecko. Może się to wydawać górnolotne, ale szczęśliwa mama to szczęśliwy dom. I bardzo łatwo się o tym przekonać.
Wasz związek może być na różnym etapie, ale w momencie narodzin dziecka kobieta musi czuć się kochana, bezpieczna i wiedzieć, że jesteś dla niej wsparciem. Warto docenić ją za cały trud, jaki musiała podjąć, by urodzić Wasze dziecko. Mały upominek, bukiet kwiatów to miły gest, którym pokazujesz, że jesteś z niej dumny i że ją kochasz.

Trzecia zasada wsparcia w połogu – zrozum huśtawki nastroju
Połóg rządzi się swoimi prawami. Już na etapie ciąży warto poznać pojęcie, jakim jest baby blues, czyli poporodowy spadek nastroju. Co on oznacza i jak wspierać żonę po porodzie, kiedy go przeżywa?
Czym jest baby blues?
Najprościej rzecz ujmując baby blues to stan, kiedy kobieta czuje się nieszczęśliwa, niezrozumiana, zmęczona i płacze, bez względu na to, czy ma do tego powód, czy nie. Jest to stan naturalny i często niezależny od kobiety – po prostu chce jej się płakać, jest smutna i ma do tego pełne prawo.
Jako ojciec i partner musisz wiedzieć, że kobieta nie robi Ci na złość. Spadek nastroju wynika z gwałtownych zmian hormonalnych, zmęczenia i osłabienia porodem, ale również z nowej sytuacji.
Mały człowiek zaraz po narodzinach komunikuje się ze światem głównie za pomocą płaczu. Nie zawsze od pierwszych dni będziecie wiedzieć, co Wasze dziecko chce Wam powiedzieć. Płaczące maleństwo w pierwszym tygodniu po porodzie może przyczynić się do poczucia bezsilności u mamy, ale wiedz, że to stan przejściowy.
Jak pomóc żonie w depresji poporodowej?
Baby blues mija do około 14. dnia po narodzinach dziecka i jest fizjologiczny. Warto w tym czasie być dla kobiety czułym wsparciem – ułatwić jej odpoczynek, zadbać o podstawowe potrzeby i zapewnić komfort psychiczny.
Jeśli jednak obniżenie nastroju nie mija, kobieta przestaje interesować się dzieckiem, nie ma ochoty wstawać z łóżka, czy w minimalnym stopniu zadbać o siebie albo działa na autopilocie – mechanicznie wykonuje przy dziecku potrzebne czynności, ale nie daje jej to szczęścia i jest zawiedziona macierzyństwem, pomyśl o depresji poporodowej.
Porozmawiaj wtedy z Waszą położną środowiskową. Na pewno podpowie, gdzie się udać, by uzyskać pomoc. Warto działać szybko, gdyż depresja poporodowa jest podstępna – można szybko się w niej zatracić, a wyjście z niej wymaga czasu.
Czwarta zasada wsparcia w połogu – ograniczaj złote rady
Będąc położną rodzinną, bywam świadkiem wielu rozmów, jakie toczą się w domach, gdzie przybywa nowy członek rodziny. Często nie są to rozmowy wspierające mamę. Nie wynika to zwykle ze złej woli osób doradzających, a raczej z różnicy pokoleniowej.
Co najczęściej usłyszycie, mając w domu noworodka?
- Płacze, więc pewnie coś zjadłaś.
- Krosteczki na buzi – to przez to, że wszystko jesz. W naszych czasach kobiety tak nie jadły, tylko uważały.
- Takie zimno, gdzie ma czapkę i skarpetki?
- Pierwszy spacer? Po dwóch tygodniach, na razie weranduj pod oknem lub na balkonie.
- Karmisz piersią?
- Ubierz się, bo piersi przeziębisz.
- Płacze, pewnie głodne.
- Masz chude mleko.
- Masz kwaśne mleko.
- Nie masz mleka.
- Brzuch ci został po tym dziecku, ja po tygodniu to już nic nie miałam.
To tylko kilka przykładów, czego nie mówić kobiecie w połogu. A mogłabym tak wymieniać bez końca.
Jak reagować?
Często wychodząc z domów kobiet w połogu, rozmawiam z mężczyznami i mówię im wtedy:
Jak Ty nie postawisz granicy dla złotych rad, to ona sobie nie poradzi. I nie dlatego, że jest słaba, tylko dlatego, że te rady wpędzają ją w poczucie winy, że jest złą matką. A kobieta zrobi dla swojego dziecka wszystko to, co najlepsze.
Dlatego bardzo ważna jest asertywność i zaznaczenie, szczególnie mamom czy teściowym, że połóg to nie jest najlepszy czas na pouczanie Twojej partnerki. To moment na umacnianie jej w poczuciu, że jest najlepszą mamą dla Waszego dziecka i świetnie sobie radzi.
Porady dotyczące karmienia piersią to woda na młyn dla osób „życzliwie” doradzających. Nie zawsze karmienie piersią jest proste, chociaż to czynność właściwie naturalna i fizjologiczna.
Jeśli mama obawia się, że ma za mało mleka i dziecko jest głodne, położna środowiskowa na pewno podpowie Wam, jakie preparaty można stosować, by wspierać organizm. Wiele z nich zawiera słód jęczmienny, któremu przypisuje się działanie wspierające laktację poprzez wpływ na proces produkcji mleka kobiecego. Często samo przyjmowanie suplementów w okresie karmienia piersią działa na zasadzie placebo – zażywam taki preparat, więc na pewno mleka mam więcej.
Wybierając taki preparat, warto zwrócić uwagę na dodatkowe składniki odżywcze i witaminy jakie zawiera. Odpowiednia suplementacja jest niezwykle istotna w rekonwalescencji kobiety po porodzie. W rekomendacjach PTGiP zaleca się suplementację:
- witaminy D,
- jodu,
- kwasu foliowego w jego aktywnej, metylowanej formie,
- choliny
- DHA.
Mleko mamy jest źródłem witamin i minerałów dla nowo narodzonego dziecka, dlatego odpowiednio odżywiona mama to zdrowo rozwijający się bobas.

Piąta zasada wsparcia w połogu – zadbaj o siebie
Bywa, że połóg i wszystkie niespodzianki z nim związane bywająbardzo wyczerpujące także dla mężczyzny, chociaż nie dotykają go bezpośrednio. Może być Ci trudno,
- gdy Twoja partnerka płacze w trakcie „baby bluesa”,
- gdy nie wierzy w siebie z powodu setek złotych rad,
- gdy jest niepewna przy pielęgnacji czy karmieniu Waszego maluszka.
Ona wymaga bezwarunkowego wsparcia, bo gdy pierwsze trudności mijają i nauczycie się komunikować z własnym dzieckiem, zwykle okazuje się, że rodzicielstwo daje mnóstwo frajdy i radości. Ale żeby wspierać, Ty także potrzebujesz wsparcia i wewnętrznej równowagi.
Jeśli musisz wyjść na chwilę, żeby pobyć sam ze sobą, poproś bliską osobę, żeby w tym czasie towarzyszyła Twojej partnerce, o ile ta tego sobie życzy.
Nabieraj wprawy w opiece nad dzieckiem, by poczuć się pewnym i samodzielnym, jeśli zostaniecie pierwszy raz we dwoje. Maleństwo nie pomaga w ubieraniu czy kąpaniu, ale im częściej będziesz to robił, tym lepiej, z biegiem czasu, będzie Ci to wychodzić.
Mężczyźni rzadziej niż kobiety uzewnętrzniają swoje emocje, ale to nie oznacza, że nie możesz czuć się zagubiony i przytłoczony narodzeniem swojego dziecka. Jeśli sytuacja zaczyna się przerastać, nie czekaj, tylko szukaj dla siebie pomocy.












