zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez ekspertów:
krem z ektoiną dla dzieci od pierwszych dni życia
nie zawiera sterydów, substancji zapachowych, barwników, środków konserwujących, olejów mineralnych, emulgatorów
tworzy na skórze barierę stabilizującą i ochronną

Kiedy można zacząć uczyć dziecko pływać?

Niestety, nie ma na to łatwej odpowiedzi. Zajęcia z akwakinetyki, czyli nurkowania niemowląt, stały się swoistym trendem w USA na początku XXI wieku. Następnie straciły na popularności z powodu różnych kontrowersji.

pływanie niemowląt

Wiadomo, że już czteromiesięczne dzieci można nauczyć prostych metod aktywnego pływania oraz biernego unoszenia się na wodzie. Nie oznacza to jednak, że niemowlęta potrafią nurkować tak, jak robią to osoby dorosłe – trzeba pamiętać, że dziecięcy odruch pływania wynika z konieczności poruszania się w wodach płodowych w macicy, czyli środowisku cokolwiek różnym od basenu. Samo posiadanie takich odruchów nie oznacza, że niemowlęta są z natury świetnymi pływakami – aż 30% śmiertelnych wypadków z udziałem dzieci do lat czterech to wynik utonięcia, zazwyczaj mającego miejsce w basenie lub domowej wannie.

Z tego powodu obecnie nie zaleca się nauki pływania dzieci młodszych niż czteroletnie. Oczywiście, maluchy nadal mogą się pluskać w brodziku albo nad morzem, zawsze pod opieką mamy czy taty, ale lekcje pływania najlepiej zostawić na późniejszy czas.  

Przeczytaj także: Jak zachęcić dziecko do uprawiania sportu?

Małe dziecko na plaży – zasady bezpieczeństwa

Wiadomo, że w pobliżu dużych zbiorników wodnych maluch powinien znajdować się pod ciągłym nadzorem osoby dorosłej. Jakie jeszcze inne środki ostrożności można powziąć, aby zapewnić całej rodzinie dobrą zabawę i bezpieczeństwo?

Przebywanie jedynie na oficjalnych kąpieliskach

Każde kąpielisko musi spełnić wymogi formalne, do których należą aktualne badanie jakości wody i obecność ratownika. Niestety, nadal wiele osób preferuje tzw. dzikie kąpieliska, często po prostu dlatego, że znajdują się niedaleko ich miejsca zamieszkania – niewielkie jeziorka lub rzeczki, które nie spełniają wymogów proceduralnych, jednak są regularnie oblegane przez rodziny z dziećmi w czasie upalnych weekendów.

Takie dzikie kąpielisko może być niebezpieczne, chociażby w przypadku zakwitu wody spowodowanym sinicami, co zdarza się cyklicznie w niektórych rejonach Bałtyku i wielu polskich rzekach. Pamiętajmy, że zielony kolor powierzchni wody praktycznie nigdy nie jest dobrym znakiem.

Dokładne zabezpieczenie przed słońcem

O ile nie idziecie do parku wodnego bawić się pod zadaszeniem, krem przeciwsłoneczny z wysokim filtrem (czyli SPF 50+) jest podstawą letniej ochrony przed słońcem. Najlepiej nakładać go tuż przed wyjściem i ponownie po trzech-czterech godzinach.

Inne metody walki z upałem to zabranie ze sobą parawanu lub parasola (parawany mogą być znienawidzone na plażach, ale dają nieco cienia i chronią przed wiatrem) i – koniecznie – zakrywanie głowy malucha czapką czy chustką. Pierwsze objawy udaru słonecznego u małych dzieci obejmują oszołomienie, nagłą senność, osłabienie i ból głowy – jeśli takie dolegliwości pojawią się i nie miną po kilku minutach, należy natychmiast zabrać malucha na SOR, ponieważ udar słoneczny u niemowląt może mieć wyjątkowo ciężki przebieg.

Jak uniknąć szoku termicznego?

Każdy wie, że nawet przyjemnie letnia woda wydaje się lodowato zimna, gdy w powietrzu panuje upał dochodzący do czterdziestu stopni.  Małe dzieci również odczuwają tę różnicę, nie powinno się więc pozwalać im wchodzić do wody po przebywaniu na pełnym słońcu, gdy są zziajane i rozpalone. Lepiej usiąść w cieniu lub w klimatyzowanym pomieszczeniu, odpocząć kilka minut i dopiero wtedy iść taplać się w wodzie.

Objawy szoku termicznego to zawroty głowy, rozkojarzenie, hiperwentylacja (bardzo szybki, płytki oddech) i zaburzenia świadomości. W przypadku wystąpienia takich symptomów najlepiej od razu zabrać dziecko z wody i rozgrzać je pod kocem.

Gdy różnica temperatur pomiędzy powietrzem a zbiornikiem wodnym jest duża, wchodzić powinno się powoli, najpierw zanurzając same stopy dziecka, potem głębiej, do kolan itd. Jeśli maluch chce popływać zanurzony do szyi w towarzystwie opiekuna, również oswajanie z głębokością należy przeprowadzać wolno.

Po wyjściu z wody maluch może wymagać rozgrzania. Jeśli jest mu bardzo zimno, należy go rozebrać ze stroju kąpielowego i osuszyć dokładnie. W większości przypadków nie jest to jednak konieczne, jeśli powietrze jest wystarczająco ciepłe. Zawsze jednak warto wymienić pieluszkę do pływania, aby zapobiec zapaleniu pęcherza i innym nieprzyjemnym konsekwencjom wychłodzenia.

Co zabrać z maluchem nad wodę?

Musimy być świadomi, że część dzieci szybko znudzi się grzecznym pluskaniem się w towarzystwie rodziców. Dla aktywnych szkrabów akcesoria do zabawy z piaskiem/w płytkiej wodzie są jak znalazł!

Z obowiązkowych rzeczy do zabrania ze sobą mamy więc:

  • strój kąpielowy (można wziąć dwa, jeśli chcemy szybko przebrać malucha), 
  • ręczniki, 
  • pieluchy do pływania, 
  • okulary przeciwsłoneczne i czapkę. 

Ważne są też akcesoria do zabawy w wodzie – dmuchane kółka i zabawki, kostiumy z pianki lub kamizelki. Warto sprawdzić, czy maluch potrafi ich poprawnie używać. należy też uczulić go na kwestie bezpieczeństwa.

Dobrym pomysłem jest zabranie dmuchanej piłki i ulubionych zabawek do budowania w piasku. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że maluch będzie chciał się pluskać ciągle, jednak przy wodnej zabawie wskazane jest robienie przerw, aby odpocząć i rozgrzać ciało.

Przed podróżą nad wodę wskazane jest zjedzenie lekkiego posiłku opartego o węglowodany proste – np. przecieru z owoców, banana, u nieco starszych dzieci może być to owsianka. Ostatnią, ważną pozycją jest dobrze zaopatrzona apteczka, zawierająca plastry, wodę utlenioną, krem z filtrem, krem na oparzenia słoneczne i żel przeciwbakteryjny. 

Tak zaopatrzeni możecie wybrać się na wakacje, bez obawy, że coś popsuje Wam dobrą zabawę. Pomimo uczulania na zachowanie ostrożności, pierwsza wyprawa malucha nad wodę nie powinna być stresująca – większość dzieci jest zachwycona odkryciem nowej rozrywki. 

Może zainteresować Cię także: Choroba lokomocyjna u dziecka – jak sobie z nią radzić?


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Przyśpiesza gojenie się ran, w tym trudno gojących się, skaleczeń, zadrapań i otarć, niewielkich oparzeń I i II stopnia
chroni przed zakażeniem
łagodzi ból i świąd
bardzo łatwa i bezbolesna aplikacja
Kelatis