zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Łagodzi objawy alergicznego nieżytu nosa, bezpieczny dla dzieci
wspomaga profilaktykę i leczenie objawów alergicznego nieżytu nosa
dzięki zawartości ektoiny łagodzi objawy alergicznego nieżytu nosa
nie wywołuje skutków ubocznych, nie zawiera konserwantów
EctoClarin

Ambrozja – uczula latem, ale także i w październiku

Alergia wziewna na pyłki ambrozji stała się w ostatnich latach poważnym problemem zdrowotnym. Pyłek ambrozji ma wysoki potencjał alergizujący późnym latem i jesienią. Najczęstszymi objawami nadwrażliwości na pyłki ambrozji są nieżyt nosa, astma i alergiczne zapalenie spojówek. O wiele rzadziej wywołuje objawy skórne. 

Przez wiele lat uczulenie na ambrozję było problemem osób mieszkających w Ameryce Północnej. To właśnie tam naturalnie występowała. Niestety, w związku z globalizacją, w latach 60. XX wieku dotarła do Europy Zachodniej, a kilkadziesiąt lat temu również do Polski. 

Częstotliwość występowania uczulenia na pyłki ambrozji zależy od kraju. Europejska średnia wynosi 14 proc. z czego na Węgrzech aż 54 proc. populacji ma alergię na ambrozję, a we Włoszech jedynie 3,5 proc. Naukowcy przewidują, że gwałtowny wzrost liczby osób uczulonych na pyłki ambrozji może być ogromnym obciążeniem pod względem wydatków na opiekę zdrowotną w całej Europie.

Ambrozja jest rośliną należącą do rodziny astrowatych. Nie jest wymagająca i szybko się pleni. Jest odporna na wiele czynników zewnętrznych, a jej nasiona mogą przetrwać niekorzystny czas nawet przez kilka lat. Ponieważ nie potrzebuje do życia wiele, porasta obficie pobocza dróg, nieużytki, place budowy, pastwiska i okolice torów kolejowych. 

W Polsce szczególnie upodobała sobie zachodni oraz południowy kraniec kraju. Wysokie stężenia pyłku ambrozji obserwowane są zazwyczaj w Szczecinie, Wrocławiu, Opolu, Sosnowcu, Krakowie, Lublinie oraz Rzeszowie. Średnie stężenie zaobserwować można na terenie Warszawy, Bydgoszczy oraz Piotrkowa Trybunalskiego. 

Szczyt okresu pylenia ambrozji przypada na przełom sierpnia i września. Wówczas uwalniane są naprawdę duże ilości ziaren pyłku, które wiatr roznosi na duże odległości. Jeden gram pyłku ambrozji zawiera między 30 a 35 milionów ziaren pyłku. Co ważne, jedna roślina ambrozji może uwolnić do miliarda ziaren pyłku w ciągu sezonu! Odczuwalne objawy pylenia ambrozji występują już przy stężeniu pyłku od 5 do 20 ziaren/metr kwadratowy. W październiku, a dokładnie w pierwszej połowie, stężenie pyłku ambrozji jest nieduże, a nawet małe.

Co ciekawe, ambrozja bylicolistna od lat używana jest w medycynie ludowej. Dlaczego? Swoją popularność w medycynie naturalnej ambrozja zawdzięcza laktonom seskwiterpenowym. Te metabolity wtórne występujące w wielu roślinach wyższych mają działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe, przeciwpasożytnicze, przeciwbólowe, przeciwwirusowe i bakteriostatyczne.

Liczba osób uczulonych na pyłki ambrozji ciągle rośnie. Wzrasta także odsetek osób, u których pyłki ambrozji doprowadziły do astmy. Aż 40 proc. pacjentów nadwrażliwych na ambrozję ma astmę.

Przeczytaj także: Alergia na pyłki w ciąży

ambrozja czy nawloc, roslina z rodziny astrowatych

Co uczula jeszcze w październiku? Nawłoć

Nawłoć, podobnie jak ambrozja, jest rośliną należącą do rodziny astrowatych. W medycynie ludowej nosiła nazwę złotej rózgi. Doceniana była za swoje właściwości przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwzakrzepowe, ściągające, moczopędne oraz przeciwbakteryjne (dzięki obecnym w niej aktonom seskwiterpenowym). Jest plenna, nie przeszkadzają jej słabe gleby czy trudne warunki. Porasta pobocza, torowiska, wrzosowiska, nieużytki rolne oraz pastwiska.

Często uważana bywa za chwast. Jednak niektóre jej odmiany są sprzedawane jako rośliny ogrodowe. Nawłoci oddać należy, że jej żółte kwiaty są jednym z najpiękniejszych jesiennych kwiatów.

Nawłoć należy do tej samej, alergizującej rodziny, co ambrozja. Jednak w odróżnienia od niej, nawłoć nie jest rośliną wiatropylną. Zapylają ja owady. W związku z tym nie emituje bardzo dużych ilości pyłku do powietrza. 

Nawłoć kwitnie od lipca do października, a jej nasiona dojrzewają od sierpnia do października.

Liście nawłoci zawierają w sobie sporo lateksu. Zauważono występowanie reakcji krzyżowej lateksu i nawłoci. Udowodniono, że 30 na 100 osób uczulonych na ambrozję jest także uczulona na nawłoć.

Bylica uczula również jesienią

Bylica to również jesienna zmora uczuleniowców. U niektórych jej nazwa wywołuje przykre skojarzenia z katarem siennym i drapiącym uczuciem w gardle, ale innym kojarzy się całkiem miło. Dlaczego? Bylica nazywana jest także panieńskim zielem, psią rutą, absyntem oraz wermutem i to z jej liści wytwarza się lubianą zieloną nalewkę. Bylicę ceniono również w medycynie naturalnej ze względu na jej właściwości przeciwzapalne, przeciwdrobnoustrojowe, przeciwzapalne oraz przeciwcukrzycowe. 

Smak i właściwości absyntu na pewno nie osłodzą życia alergikom. Nie tylko dlatego, że produkowany z bylicy alkohol ma gorzkawy posmak, ale także z tego powodu, że bylica wytwarza bardzo duże ilości silnie uczulającego pyłku przenoszonego przez wiatr. W sezonie jesiennym pyłek bylicy jest główną przyczyną reakcji alergicznych w Europie.

Najczęstszymi objawami nadwrażliwości na pyłki bylicy są: 

  • katar alergiczny, 
  • zapalenie spojówek, 
  • opuchnięcie języka, 
  • astma (świszczący oddech, duszność, epizody kaszlu). 

Bylica może wywoływać także reakcję skórną (najczęściej guzkowatą, czerwoną, swędzącą wysypkę).


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Polecane przez rodziców:
redukuje stany zapalne dróg oddechowych
chroni i nawilża błonę śluzową dróg oddechowych
rozrzedza gęsty śluz ułatwiając odkrztuszanie
zapobiega objawom alergii wziewnej
synergiczne działanie ektoiny oraz soli morskiej
Ectodose

Bylica to bardzo niewymagająca roślina. Sieje się bez problemu i nie potrzebuje żyznej gleby. Często porasta pola, które stoją odłogiem, brzegi rzek oraz pastwiska. Czas pylenia bylicy zależy od położenia geograficznego i trwa od maja do października. Jego apogeum przypada w Polsce na trzecią dekadę lipca i pierwszą połowę sierpnia. 

W przypadku bylicy może występować reakcja krzyżowa z olchą, brzozą, jałowcem, ambrozją, oliwką oraz gęsią stopą.

W październiku zaobserwować można także nieduże stężenie pyłków pokrzywy, szczawiu, babki zwyczajnej oraz komosy.

Zarodniki grzybów mikroskopowych

liscie zarodniki grzybow mikroskopowych

Jesień to sezon na grzyby. Jednak zdecydowanie o towarzystwie i znalezieniu grzybów mikroskopowych nie marzy nikt. Zarodniki grzybów mikroskopowych doskwierają uczuleniowcom już od czerwca. Nie odpuszczają także i w październiku. Na jesień przypada ich wzmożona aktywność. Stężenie zarodników zaczyna tracić na sile dopiero po połowie października.

  • Grzyby z gatunku Cladosporium uważane są za najczęstszą przyczynę uczulenia na pleśń. Uważane są za sezonową pleśń zewnętrzną (występują na całym świecie głównie na roślinach, w glebie oraz na żywności), ale potrafią ‚„zagnieździć się‟ także w pomieszczeniach. Cladosporium jest jednym z trzech najczęstszych grzybów przenoszonych drogą powietrzną. Grzyb ten przybrać może różne barwy: oliwkowo-brązową, brązową, płową oraz szarą. Największa produkcja zarodników przypada po południu, dlatego w tym czasie alergicy powinni ograniczyć swoja aktywność na zewnątrz. Kontakt z zarodnikami Cladosporium wywołuje reakcję skórną u 42 proc. uczulonych na niego małych dzieci. Częstymi objawami alergii na te zarodniki są także: katar sienny, obrzęk błony śluzowej nosa, kaszel, astma oskrzelowa czy świszczący oddech.
  • Jesienią osobom borykającym się z pyłkowicą życie uprzykrzają także zarodniki grzybów mikroskopowych z gatunku Alternaria. To także gatunek pleśni zewnętrznej, która niestety potrafi również skolonizować wnętrze pomieszczeń. Szczyt rozsiewania zarodników grzybów Alternaria przypada na wczesną jesień. Ich największe stężenie zaobserwować (i odczuć) można w ciepłe, wietrzne dni. Efektem kontaktu alergika z zarodnikami skutkuje najczęściej nadwrażliwością górnych i dolnych dróg oddechowych, astmą i alergicznym grzybiczym zapaleniem zatok przynosowych.

Roztocza jesienią

roztocza uczulajace jesienia

Roztocza kurzu domowego dają się we znaki alergikom wziewnym przez cały rok. Jednak najbardziej dokuczliwe stają się w okresie jesienno-zimowym. Dlaczego tak się dzieje? Jesienna plucha sprzyja przesiadywaniu w domu. Chłód na zewnątrz sprawia też, że zdecydowanie rzadziej wietrzymy pomieszczenia. 

Roztocza żyją na całym świecie z wyjątkiem Antarktydy. W naszych domach czują się, jak u siebie, ponieważ uwielbiają temperaturę oscylującą między 20 a 20 stopni Celsjusza i wilgotność powietrza na poziomie 70-80 proc. Żywią się naskórkiem, który wszyscy domownicy zrzucają każdego dnia. Rezydują głównie w dywanach, poduszkach, kołdrach, pluszowych zabawkach i tapicerowanych meblach, ponieważ tam złuszczony naskórek wnika głęboko i jest trudny do usunięcia. Przeciętny dorosły zrzuca codziennie około 1,5 g naskórka. Taka ilość wystarczy, by nakarmić milion roztoczy!

Najczęściej uczulają nie tyle same roztocza, ile ich odchody. Najczęstszymi objawami alergii na roztocza są: kichanie, swędzące, zaczerwienione lub łzawiące oczy, zatkany nos, pieczenie w gardle, swędząca skóra i kaszel. Nierzadko występuje również astma.

Jak sobie radzić z alergią jesienią?

Walka z objawami alergii nie jest łatwa, zwłaszcza jeżeli nie chcemy stosować leków (lekarze najczęściej przepisują leki przeciwhistaminowe i kortykosteroidy). Jednym ze sposobów na zminimalizowanie reakcji alergicznych jest unikanie kontaktu z alergenami. 

Najlepiej nie przebywać na zewnątrz w okresie wzmożonego pylenia, jak najczęściej wietrzyć mieszkania i regularnie je sprzątać. Kolejną metodą na alergie wziewne jesienią jest częste przemywanie twarzy wodą i oczu roztworem soli fizjologicznej (NaCl 0,9%). Zaleca się również systematyczne pranie ubrań w wysokiej temperaturze. Niektórzy rekomendują dodatkowo stosowanie oczyszczaczy powietrza w domu.

Październik to miesiąc, który kończy długi okres obecności w powietrzu pyłków czy zarodników. Przez kilka tygodni alergicy będą mogli od nich odpocząć. Niestety zimą nadal uczuleniowcy będą cierpieć z powodu roztoczy kurzu domowego, grzybów wewnątrz domowych czy sierści zwierząt. Zimę można lubić albo nie, jednak brak w powietrzu dokuczliwego tumanu pyłków to istotny plus najchłodniejszej pory roku.

Może zainteresować Cię również: Ektoina – krople do oczu. Kiedy je stosować i po co?


zdjęcie rodziny w małym zielonym kole
Skuteczny preparat na alergiczne zapalenie spojówek, bezpieczny dla dzieci
może być stosowany już od 1 dnia życia
dzięki obecności ektoiny ma działanie przeciwzapalne
skuteczność potwierdzona klinicznie, nie zawiera konserwantów
postać farmaceutyczna: wyrób medyczny
Alectoin