Sezon na kleszcze może trwać nawet cały rok!
Współczesne dane epidemiologiczne wymuszają zmianę definicji sezonowości kleszczy. Dzięki łagodniejszym zimom i coraz wyższym średnim temperaturom, pajęczaki te nie zapadają już w kilkumiesięczny letarg. Wystarczy kilka dni z temperaturą gruntu około 4-7°C, by kleszcze odzyskały zdolność do poszukiwania żywiciela.
| Warto wiedzieć! Prawdziwym rekordzistą jest gatunek Dermacentor reticulatus, czyli kleszcz łąkowy. Wykazuje aktywność nawet przy 1°C, co sprawia, że jest najczęstszym sprawcą zimowych incydentów. |
W medycynie i ekologii coraz częściej mówi się o zjawisku „spłaszczenia szczytów aktywności”. Oznacza to, że zamiast dwóch wyraźnych fal ataku (wiosennej i jesiennej), mamy do czynienia z niemal stałym zagrożeniem.
Potwierdzeniem może być badanie naukowe prowadzone w trakcie bardzo łagodnej zimy w 2006/2007 w okolicach Berlina, które wykazało aktywność gotowych do żerowania kleszczy nieprzerwanie od listopada aż do końca lutego.
🚨Ważny temat: Zespół alfa-gal. Od ukąszenia kleszcza do alergii na czerwone mięso
Czy mróz zabija kleszcze?
Powszechne przekonanie, że mroźna zima eliminuje populację kleszczy, nie znajduje potwierdzenia w faktach medycznych. Kleszcze to organizmy o niezwykłej odporności na trudne warunki zewnętrzne.
Krótkotrwałe spadki temperatur nie są dla nich zabójcze – wprowadzają je jedynie w stan przejściowego odrętwienia.
Aby mróz mógł realnie zredukować ich liczbę, temperatura musiałaby spaść poniżej -15°C i utrzymywać się na tym poziomie przez wiele dni, przy jednoczesnym braku pokrywy śnieżnej. W naszych warunkach klimatycznych takie zjawisko występuje jednak coraz rzadziej, co pozwala kleszczom bezpiecznie doczekać wiosny.
| Czy wiesz, że… Kleszcze produkują w swych organizmach tzw. krioprotektanty, które działają jak biologiczny płyn chłodniczy. To dzięki nim woda w komórkach nie zamienia się w kryształki lodu nawet przy kilkunastostopniowym mrozie, a kleszcz może przeżyć nawet ciężką zimę. |

To jest wyrób medyczny.
Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.Gdzie zimują kleszcze?
Kleszcze stosują zimą skuteczne strategie przetrwania, wykorzystując naturalne izolatory termiczne. Ich głównymi kryjówkami są:
- ściółka leśna i gleba – warstwy opadłych liści, mchu oraz wierzchnia warstwa próchnicy zapewniają stabilne warunki. Nawet gdy temperatura powietrza spada znacznie poniżej zera, w głębi ściółki może ona oscylować w okolicach 0°C,
- miejsca pod śniegiem – pokrywa śnieżna działa jak izolator, chroniąc grunt przed niskimi temperaturami powietrza.
- żywe zwierzęta – część populacji kleszczy spędza zimę bezpośrednio na skórze dużych ssaków, takich jak żubry czy jelenie. Dzięki gęstej okrywie włosowej i ciepłocie ciała żywiciela, pasożyty te nie tylko unikają zamarznięcia, ale mogą kontynuować żerowanie przez całą zimę.
Z perspektywy medycznej oznacza to, że las czy miejski park nigdy są w pełni wolne od aktywnych kleszczy. Zimowe kryjówki kleszczy są na tyle skuteczne, że każda nagła odwilż natychmiast przywraca im zdolność do ataku.
Kto jest szczególnie narażony na ukłucia kleszczy?
Na ukłucia kleszczy w okresie zimowym szczególnie narażone są osoby aktywne fizycznie oraz te, których tryb życia wiąże się z częstym przebywaniem na zewnątrz. Do grup o podwyższonym ryzyku należą m.in.:
- opiekunowie psów – wyprowadzanie zwierząt na spacery zwiększa ryzyko kontaktu z kleszczami aktywnymi w ściółce,
- biegacze i osoby uprawiające rekreację na świeżym powietrzu – ryzyko jest większe w przypadku uprawiania sportu w lesie lub gęstym parku,
- myśliwi – z uwagi na specyfikę pracy i częste przebywanie w głębi lasów, jest to grupa szczególnie narażona na kontakt z kleszczami,
- osoby odwiedzające parki i ogrody miejskie – ze względu na tzw. miejską wyspę ciepła, kleszcze w miastach mogą pozostawać aktywne znacznie dłużej niż w chłodniejszych lasach podmiejskich.

Mimo realnego zagrożenia, nie warto wpadać w panikę podczas zimowych spacerów. Naszym naturalnym sprzymierzeńcem jest garderoba – grube kurtki, długie spodnie i wysokie obuwie stanowią barierę mechaniczną, która znacząco utrudnia kleszczowi bezpośredni dostęp do skóry.
Pamiętajmy również, że zimowa aktywność tych pajęczaków jest mimo wszystko niższa niż w szczycie sezonu wiosennego, dlatego zachowanie podstawowej czujności i rutynowe przejrzenie ubrań po powrocie do domu w zupełności wystarczy, by skutecznie zminimalizować ryzyko.
Dlaczego kleszcz zimą jest równie groźny?
Patogeny przenoszone przez kleszcze są aktywne cały rok. Pajęczak aktywny w styczniu może być w tym samym stopniu nosicielem krętków boreliozy czy wirusa kleszczowego zapalenia mózgu, co osobnik żerujący w maju.
Największym zagrożeniem jest jednak nasza uśpiona czujność. Zimą rzadziej stosujemy repelenty i oglądamy ciało po powrocie do domu, w porównaniu do szczytu sezonu.
Jak chronić się przed kleszczami poza sezonem?
Zimowa profilaktyka wymaga przede wszystkim zmiany nastawienia – dodatnie temperatury na zewnątrz to zawsze sygnał do zachowania czujności.
Jak chronić się przed kleszczami?
- Odpowiedni ubiór – wybieraj jasne ubrania, na których łatwiej dostrzec pajęczaka. Długie nogawki i rękawy to podstawa.
- Rutynowa kontrola – po każdym spacerze, zwłaszcza z psem, dokładnie przejrzyj ciało i odzież. Pamiętaj, że kleszcz przyniesiony do domu może zaatakować w cieple mieszkania dopiero po kilku godzinach.
- Szczepienie ochronne – zima to idealny czas na przyjęcie pierwszej i drugiej dawki szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu.






