Fertistim dla mężczyzn
FERTISTIM DLA MĘŻCZYZN
starannie dobrany zestaw składników odżywczych dla mężczyzn, przyczyniających się do regulacji aktywności hormonalnej
uzupełnia dietę w witaminy i substancje mineralne
pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym
1 opakowanie wystarcza na cały miesiąc
Suplement diety
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
reklama

Jakie są przyczyny niepłodności męskiej?

Czynników mogących mieć wpływ na męską płodność jest wiele. Do głównych należą m.in.:

  • schorzenia układu moczowo-płciowego (żylaki powrózka nasiennego, przerost prostaty, zapalenie jąder, wnętrostwo, wady wrodzone lub nabyte w budowie jąder, niedrożność nasieniowodów i wiele innych),
  • choroby ogólnoustrojowe (nadciśnienie, cukrzyca, choroby nerek, tarczycy, po leczeniu chemioterapeutykami i inne)
  • przegrzewanie jąder,
  • nadwaga/otyłość,
  • nieprawidłowa styl życia/dieta bogata w węglowodany, przetworzona,
  • używki, kawa, stosowanie niektórych leków,
  • narażenie na toksyczne substancje.
frytki i piwo, niezdrowa dieta

Przeczytaj także: 6 pytań do położnej – palenie a płodność

Niepłodność idiopatyczna a stres oksydacyjny

Mimo dynamicznego rozwoju medycyny oraz postępów w nauce wciąż w około 20-30% przypadków nie wiadomo, co doprowadziło do męskiej niepłodności. Wówczas mówi się o niepłodności idiopatycznej. Za jedną z jej najbardziej prawdopodobnych przyczyn uważa się stres oksydacyjny w nasieniu. 

Stres oksydacyjny pojawia się w konsekwencji różnych problemów płodnościowych, które powstają pod wpływem np. toksyczności środowiska, niezdrowego stylu życia, a także starzenia się organizmu. W każdym z tych przypadków ważną rolę odgrywają wolne rodniki, które w znaczący sposób oddziałują na płodność męską. 

W momencie zwiększonej ilości wolnych rodników, reakcje obronne organizmu opierające się na oksydantach są niewystarczające, co prowadzi do zaburzenia równowagi i wywołuje stres oksydacyjny.

Aby ograniczyć ilość wolnych rodników, należy unikać nikotyny, alkoholu, przetworzonej żywności, ekspozycji na zanieczyszczenia przemysłowe i środowiskowe, promieniowania UV, metali ciężkich czy stresu.

Czym jest stres oksydacyjny?

Stres oksydacyjny jest zachwianiem równowagi między tworzeniem a usuwaniem wolnych rodników, co prowadzi do zaburzenia reakcji utleniania. Ma zasadniczy wpływ na występowanie wielu chorób w tym również na męską niepłodność. Przyczynia się do zmniejszenia liczebności i ruchliwości plemników. Często u mężczyzn, u których występuje zwiększona ilość wolnych rodników obserwuje się wydłużony czas starań o dziecko. Dodatkowo wraz z wiekiem przyszłego taty reakcje obronne organizmu przed nadmierną ilością wolnych rodników ulegają osłabieniu. Stres oksydacyjny w nasieniu można zmierzyć za pomocą testu MIOXSYS.

zestresowany mężczyzna

Jak mężczyzna może poprawić jakość nasienia?

Powinien przede wszystkim wyeliminować czynniki, na które sam ma wpływ. Należy zrezygnować z palenia papierosów, żywności wysoko przetworzonej oraz ograniczyć ilość wypijanego alkoholu. Warto przyjrzeć się swojej diecie. Powinna być bogata w witaminę C, B, E, cynk, selen, kwas foliowy oraz koenzym Q10. Należy zadbać o regularny odpoczynek oraz zredukować stres do minimum. Szczególne znaczenie w procesie usuwania z organizmu wolnych rodników ma regularna aktywność fizyczna. Myśląc o dziecku, warto rozpocząć również walkę z nadwagą i otyłością. Nadmiar kilogramów może prowadzić do zaburzeń erekcji oraz uszkodzenia plemników. Dobrze pomyśleć o zmianie bielizny na luźniejszą, przewiewną oraz zaprzestanie korzystania z sauny. Jeśli występują choroby ogólnoustrojowe np. nadciśnienie, należy skonsultować się ze specjalistą w celu wdrożenia leczenia lub zmiany stosowanych leków. Niestety bywa, że sama dieta i zmiana stylu życia to za mało. Dla poprawy męskiej płodności warto zastosować suplementy diety z mio-inozytolem, który jest najpowszechniejszą formą inozytolu.

Czym jest inozytol?

Inozytol – jest czynnikiem witaminowym występującym w żywności i organizmie każdego z nas. Występuje pod wieloma postaciami. Te najpopularniejsze to mio-inozytol i D-chiro-inozytol. Jest wytwarzany w wątrobie i nerkach. W żywności znajdziemy go przede wszystkim w nasionach i otrębach. Występuje również w orzechach, pomidorach, nasionach strączkowych, produktach zbożowych pełnoziarnistych, owocach cytrusowych i drożdżach. Jego struktura przypomina podstawową budowę witamin z grupy B.

Ma niezwykle korzystny wpływ na układ nerwowy i hormonalny. Buduje błony komórkowe w organizmie, a także reguluje metabolizm i gospodarkę hormonalną. Niedobory inozytolu mogą wynikać z nieprawidłowego stylu życia lub zaburzeń metabolicznych. Mogą prowadzić do problemów z płodnością, pamięcią oraz zaburzeń psychicznych, np. depresji. Suplementacja mio-inozytolem korzystnie wpływa na spermatogenezę oraz przyczynia się do poprawy parametrów nasienia. Bierze także udział w regulowaniu ważnych hormonów tj. LH (hormon gonadotropowy zwany także hormonem luteinizującym) i FSH (Folikulotropina, hormon folikulotropowy)

Warto pamiętać, że niepłodność to często stan odwracalny. Okazuje się, że w wielu przypadkach, aby zwiększyć szanse na posiadanie potomstwa nierzadko wystarczy zmienić tryb życia, dietę, wyeliminować szkodliwe czynniki oraz zastosować odpowiednią suplementację w celu poprawy jakości nasienia, a tym samym płodności.

Może zainteresować Cię również: Najlepsze afrodyzjaki, czyli co jeść, by zajść w ciążę?


Dla Ciebie i Twojego dziecka
Reklama


Bibliografia:

1.     R.S. Clements Jr., B. Darnell, Myo-inositol content of common foods: development of a high-myo-inositol diet, “The American Journal of Clinical Nutrition”, 1980, 33(9), s. 1954-1967.

2.     M. Januszewski, T. Issat, A.A. Jakimiuk, M. Santor-Zaczynska, A.J. Jakimiuk, Metabolic and hormonal effects of a combined Myo-inositol and D-chiro-inositol therapy on patients with polycystic ovary syndrome (PCOS), „Ginekologia Polska”, 2019, s. 7-10.