Jakie zabawy rozwijające mowę są najlepsze dla małych dzieci?
Małe dzieci potrzebują przede wszystkim relacji z rodzicami. Najlepsze, co mogą zrobić dorośli, to bawić się ze swoimi pociechami. Na rozwój mowy świetnie wpływają zabawy tematyczne (w lekarza, dom, sklep, plac budowy). Dziecko ćwiczy dzięki nim mowę dialogową, odmianę przez przypadki, poszerza słownictwo. Doskonałe jest także: śpiewanie piosenek, wspólne uczenie się rymowanek i wierszyków oraz czytanie książek.
Przeczytaj także: Rozwój mowy dziecka w zarysie
A co, jeśli rodzic nie czuje się na siłach, żeby taką zabawę poprowadzić? Czy jest coś, co może mu w tym pomóc?
Świetnym sposobem wspierającym rozwój mowy i nie wymagającym od rodzica kreatywności oraz umiejętności aktorskich są gry planszowe. Osobiście, uwielbiam je i bardzo często wykorzystuje podczas zajęć logopedycznych. Dlaczego zachęcam do tzw. „planszówek” i co to ma wspólnego z mową? W dzisiejszym świecie „zarażanie” dziecka miłością do gier jest na wagę złota!
Gry planszowe rozwijają:
- logiczne myślenie,
- pamięć,
- percepcję wzrokową i słuchową,
- sprawność manualną,
- umiejętności komunikacyjne,
- umiejętności społeczne (uczą nasze dzieci naprzemienności kontaktu, która jest tak ważna w komunikacji, przestrzegania ustalonych zasad oraz cieszenia się z sukcesu i godzenia z przegraną).
Od jakiego wieku możemy zacząć grać z dzieckiem w planszówki?
Obecnie pojawia się coraz więcej gier dedykowanych najmłodszym dzieciom (od 1-2. roku życia) i można oczywiście próbować wprowadzać je świat planszówek. Najprostszymi grami, od których można zacząć, są gry z onomatopejami (np. Skąd ten dźwięk? wyd. Alexander), dwuelementowe układanki (np. z serii Pucio), gry z szukaniem takich samych obrazków (prosta wersja memo) czy ich cieni.
W takim razie, od czego warto zacząć?
Najwięcej pomocy dydaktycznych określanych jako „pierwsze gry” przeznaczonych jest dla dzieci od 3. roku życia. Poza zabawą tematyczną, najlepsze dla 3-4-latków są gry rozwijające słownictwo. Jest ich naprawdę sporo – ciężko tutaj wymienić wszystkie.
Według mnie, najbardziej rozwijające gry, które opierają się na łączeniu wyrazów w jakimś kluczu np. przeciwieństwa, skojarzenia, kolory, dzielenie na kategorie. Świetne propozycje ma seria Sowa Mądra głowa (wyd. Alexander) np. Czy wiesz, jaki to zwierz?, Skojarzenia, Co do czego?
Innymi wartymi uwagi są gry: Tęcza oraz Śniadanko (wyd. Granna). Ciekawą propozycją jest także Ciuciubabka (wyd. Alexander), znana także jako Kot w worku – tutaj dziecko ma rozpoznać i nazwać kartonowe kształty różnych przedmiotów jedynie za pomocą dotyku.
Do rozwijania słownictwa możemy także wykorzystywać popularne gry typu memo czy domino z różnych zakresów tematycznych – zwierzęta, zawody, jedzenie itp.
Jakie propozycje dla dzieci powyżej 5. roku życia?
Na tym etapie, poza dalszym poszerzaniem słownictwa, warto zacząć rozwijać także mowę opowieściową. Tutaj pomocne będą np. gry z serii Opowiem Ci mamo (wyd. Alexander) oraz 3,4,6 – elementowe historyjki obrazkowe (wyd. Harmonia). Są to proste opowieści obrazkowe, które po ułożeniu w odpowiedniej kolejności, można z dzieckiem opowiadać i rozmawiać o sytuacjach, które miały tam miejsce. Im dziecko jest starsze, tym dłuższe historyjki wybieramy.
Nieco trudniejszą grą rozwijającą umiejętność tworzenia narracji są kości opowieści. Tę przygodę warto rozpocząć od kości Opowiem Ci mamo… (wyd. Multigra). Do tworzenia opowieści można także wykorzystywać obrazki z innych gier. Jeśli dziecku spodoba się taka zabawa możemy zaopatrzyć się w kości Story Cubes (wyd. Rebel), które mają dużo bardziej abstrakcyjne i niejednoznaczne symbole.
Fajną propozycją do ćwiczenia umiejętności budowania zdań i kategoryzacji oraz poszerzania słownictwa jest gra Moim zdaniem (wyd. Alexander). Inną propozycją poszerzającą słownictwo są np. Pralka, Miesiące i Pory Roku. Świetnie w tym wieku sprawdzą się także zagadki oraz popularne gry typu Piotruś czy dobble z różnych zakresów tematycznych.
Jakie alternatywy dla tableta w podróży w dzieckiem?
Podczas podróży sprawdzają się przede wszystkim gry „mówione” i takie, do których nie potrzebujemy dużo miejsca.
Pierwsze propozycją jest zabawa znana jako Czółko/ Zgadnij kto to? Na rynku dostępna jest wersja dla dzieci (Czółko Junior). Żeby bawić się w nią, nie musimy, tak naprawdę, niczego kupować. Wystarczy, że jedna osoba wymyśli postać lub rzecz z danej kategorii (np. postać z bajki, zwierzę). Pozostali gracze zadają pytania, na które można odpowiadać jedynie: tak lub nie. Nieco podobną grą rozwijająca umiejętność tworzenia pytań jest Tak, Nie, Ja. Tutaj jedna osoba musi wymyślić trzy pytania, tak, żeby druga odpowiadała kolejno: Tak, Nie, Ja. Im bardziej kreatywne i śmieszne pytania, tym więcej zabawy ;)
Z młodszymi dziećmi możemy zagrać w To, co widzę, jest….(zielone, okrągłe itp).
Dla dzieci przygotowujących się do szkoły polecam znaną wszystkim grę w węża wyrazowego. Pierwsza osoba mówi wyraz, następni uczestnicy wymyślają wyrazy, które zaczynają się od ostatniej głoski lub sylaby wyrazu poprzedniego (las – sowa – aparat). Trochę podobna gra to wymyślenie jak największej ilości wyrazów na podana literę lub należącej do danej kategorii (rośliny, zwierzęta itp.)
Kolejną propozycją są Skojarzenia. Podajemy wyraz, który kojarzy się z poprzednim słowem (pies – buda – wieś – krowa – mleko – ser itp.)
Dla wielkich miłośników kinematografii polecam bajkową wersję „Jaka to melodia?” – jedna osoba śpiewa, bądź mówi fragment piosenki lub testu z bajki muzycznej, reszta zgaduje tytuł. Wszystkie igraszki i zabawy słowem są dozwolone tak długo, aż nam się nie znudzą ;)
W co grać z dzieckiem, aby ćwiczyć wymowę?
Jeśli dziecko ma problemy z wymową zazwyczaj jest w terapii logopedycznej i dostaje od terapeuty, jako pracę domową, ćwiczenia usprawniające narząd artykulacyjny lub utrwalające wymowę danej głoski. Jeśli mamy w domu osobnika, który szybko się nudzi i nie chce ćwiczyć, polecam gry niemające z rozwojem mowy nic wspólnego. Mogą to być dowolne, najlepiej z pewną powtarzalnością, gry planszowe.
Na moich zajęciach, w trakcie ćwiczeń artykulacji, dzieci uwielbiają zabawę z m.in: Spadającymi Małpkami (wyd. Mattel), Jengą, Piotrusiem z Psim Patrolem, Pędzącymi Żółwiami (wyd. Egmont), Potworami do szafy, Kopciuszkiem, Jaś i Małgosia (wyd. Granna).
Do tego typu gier, co kolejkę, włączamy kilka powtórzeń zaproponowanych przez logopedę ćwiczeń na sprawność języka lub warg bądź zdanie do powtarzania.
A propozycje gier, przy których rodzic też będzie się dobrze bawił?
Jedną z moich ulubionych planszówek, świetnych zarówno dla trochę starszych dzieci, jak i lubiących gry dorosłych, są Tajniacy (od 10 lat) oraz jej nowsza wersja dedykowana jeszcze młodszym dzieciom (od 6 lat) Tajniacy Disney (z kadrami z bajek Disneya). Inne propozycje gier imprezowych związanych z mową to: Uga Buga (od 7 lat) – zabawna gra ćwicząca pamięć słowną, Kraina Snów (od 8 lat, wyd. Rebel), Tabu (13 lat), Czarne historie/ Takie życie (od 14 lat, niektóre wersje nawet od 6 lat).
Czy gry są niezbędne do dobrego wspierania rozwoju mowy?
Przede wszystkim musimy pamiętać, że rodzice to nie terapeuci, a dom to nie gabinet logopedyczny. Małe dzieci powinny mieć czas na odpoczynek, relaks i zabawę. I właśnie ta ostatnia jest wspólnym mianownikiem dla rozrywki i nauki. Bawiąc się, dziecko nie ma poczucia, że ćwiczy, że nad czymś pracuje. Nie żałujmy więc czasu dla naszych pociech, aby samemu się zrelaksować i pobawić, a przy okazji wspierać rozwój mowy naszej pociechy.
Gry nie są zatem konieczne, ale są na pewno interesującą alternatywą dla żmudnych ćwiczeń. Dobre planszówki (nie tylko te uznane za rozwijające mowę) sprawiają, że dzieci bardzo angażują się emocjonalnie, przeżywają coś, co daje im motywację do komunikacji, inicjuje dialog – podstawę naszej komunikacji społecznej.
Może zainteresować Cię także: Kiedy udać się z dzieckiem do logopedy?
To jest wyrób medyczny.
Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.Sowa Mądra Głowa – Czy Wiesz Jaki To Zwierz? – Mini – Alexander gry planszowe i zabawki edukacyjne
Sowa Mądra Głowa – Opowiem Ci Mamo – Alexander gry planszowe i zabawki edukacyjne
Wydawnictwo NASZA KSIĘGARNIA. PUCIO (nk.com.pl)