Zaparcia nawykowe u dzieci – kiedy problem siedzi w głowie
W zaparciach nawykowych do wstrzymywania stolca dochodzi szczególnie z powodów emocjonalnych. Wśród innych przyczyn wymienia się też zmiany w diecie, przyjmowanie nowych leków czy zakażenia, na przykład o charakterze wirusowym, choć najsilniej oddziałują czynniki psychologiczne.
Takimi trudnymi emocjonalnie momentami, które mogą wpłynąć na powstanie zaparć nawykowych, są życiowe zmiany, takie jak:
- rozpoczęcie uczęszczania do placówki lub zmiana dotychczasowej,
- przeprowadzka,
- narodziny rodzeństwa
- częste podróże.
Źródeł problemu szuka się więc w różnych sytuacjach wywołujących stres.
Przyczyną bywa również zbyt wczesne podjęcie treningu odpieluchowywania.

Czy wiedząc, że podłożem zaparć nawykowych są najczęściej czynniki emocjonalne, można oczekiwać, że wywieranie presji czy karanie przyniosą poprawę? Absolutnie nie. Co więcej, naciski prawdopodobnie spotęgują problem. Zdarza się również, że właśnie kary, presja i stres, związane z odpieluchowywaniem, skutkują lękowym wstrzymywaniem stolca.
Lęk i duże napięcie nie pomagają, a prowadzą do zamykania się dziecka i wydłużania całego procesu. Tym samym, tak konieczne staje się prawidłowe rozpoznanie u dziecka zaparć nawykowych.
👉Przeczytaj więcej o odpieluchowywaniu bez presji. Poznaj porady psychologa.
Bajki terapeutyczne jako lekarstwo na lęk
W psychicznym wspieraniu dziecka doświadczającego lęku przed wypróżnieniem ważne jest, aby toaletę, kojarzone jako miejsce pełne stresu i bólu, przekształcić w bezpieczną przestrzeń: zadbać o spokojną atmosferę, wolną od presji, komentowania i pośpiechu.
Kluczowe jest, aby dziecko poczuło się dobrze za sprawą miłego wystroju, ulubionych akcesoriów czy nawet muzyki. W radzeniu sobie z zaparciami nawykowymi i w stopniowym, bezpiecznym oswajaniu się z toaletą, niezwykle ważną funkcję pełnią także bajki terapeutyczne.
Rola bajek terapeutycznych
Zadaniem tego rodzaju opowiadań jest odczarowywanie procesu wypróżniania, „strasznej kupy” oraz miejsca, które może kojarzyć się w nieprzyjemny sposób, czyli toalety.
W bajkach terapeutycznych dziecko poznaje historię bohatera, który mierzy się z takim samym problemem. Dzieje się to w warunkach „bezpiecznych”, w których dziecko obserwuje radzenie sobie kogoś innego, znajdującego się w podobnej sytuacji.
Cenne jest, jeśli dziecko z bohaterem się utożsamia (jakieś zwierzątko lub inne dziecko tej samej płci).
Poczucie bezpieczeństwa wypływające z faktu, że jakaś sytuacja nie zdarzyła się nam, tylko komuś innemu, sprawia, iż możemy ją przemyśleć, zbliżyć się do niej i zrozumieć zarówno ją samą, jak i towarzyszące jej uczucia. Nie było to możliwe wcześniej, gdy broniliśmy się przed rozważeniem swych problemów. Może nam to przynieść wielką ulgę. (Brett D.).
W bajce bohater przeżywa trudności, z którymi ostatecznie sobie radzi. Opowieść i rozwiązanie mogą być bardzo realistyczne (np. spotkanie przyjaciela, rozmowa z panią wychowawczynią, poszukanie pomysłu) lub magiczne (np. otrzymanie od bliskiej osoby zaczarowanego przedmiotu pomagającego podczas wizyt w toalecie).
Kluczowe jest, aby dziecko uwierzyło w sukces bohatera, zobaczyło, że problem daje się pokonać.

Warto pamiętać, że bajki terapeutyczne nie muszą przebiegać na poziomie realnym lecz bardziej symbolicznym. Opowieść dotyczy wtedy na przykład przygód i bezpiecznego przemieszcza się przez problematyczny obszar, w tym przypadku jelit (bohater utykający wewnątrz, ale zdobywający umiejętność sprawnego przemieszczania się i docierający ku wyjściu).
Metafora stosowana w bajce pozwala przede wszystkim na nabranie dystansu, przyjrzenie się doświadczanym trudnościom niejako „z boku”, z przeniesieniem odczuwanego lęku i emocji na postać bohatera. Stwarza to warunki na oswajanie tematu i spojrzenie na problemy z innej perspektywy.
Praca z książką pomaga właśnie w budowaniu zasobów, w poszukiwaniach siebie, w odnajdywaniu swojej drogi. Takie rozumienie biblioterapii obejmuje i stymulację rozwoju osobowości poprzez książkę, i oddziaływanie lecznicze. Bo czymże innym jest leczenie, jak nie zdobywaniem siły do radzenia sobie? (Molicka M.).
Jak czytać bajki terapeutyczne?
Ważne jest, aby treści bajek terapeutycznych przekazywać spokojnie i czule, w pełnej uważności. Dążymy do tego, by małymi kroczkami budować pozytywne skojarzenia z toaletą i redukować poziom stresu.
Tym samym, „straszna kupa” i lęk z nią związany mogą przekształcić się nie tylko w coś naturalnego, ale nawet ciekawego i zabawnego. Dziecko odnajduje wsparcie emocjonalne poprzez identyfikację z bohaterem, nie czując się tak osamotnionym i otrzymując wyjaśnienie doświadczanych emocji.
Na zaparcia u dzieci
Najlepsze bajki o kupie – przegląd książeczek, które pomagają oswoić temat
Na rynku dostępnych jest wiele książeczek dla dzieci, które w przystępny sposób oswajają małym czytelnikom temat wypróżnień, kupek, ich powstawania i wydalania.

- „Co się dzieje z moją kupą?” Utnik M. – książka w genialny sposób, prosty, a zarazem niezwykle ciekawy, opowiada o tym, jak powstaje kupa, jak w dawnych czasach się jej pozbywano czy dlaczego „puszczamy bąki” (zresztą nie tylko my, ludzi, ale także różne gatunki zwierząt).
- „Mądra Mysz. Zuzia korzysta z nocnika” Schneider L., Görrissen – książka świetnie pokazuje dlaczego warto zrezygnować z pieluszki, stawiając na wygodne ubrania. Główna bohaterka mierzy się z nocnymi wpadkami i zapominaniem się w chwilach zabawy.
- „Wielki Konkurs Kup” van Genechten G. – kolejna książka humorystycznie rozprawiająca się z tematem kup, czym jest zafascynowany nawet król zwierząt (i stąd konkurs, zorganizowany przy wsparciu „Ministra Kupkowych Spraw Wewnętrznych”, na „wytwory kupkowe” zrobione i zaprezentowane przez poddanych). Tym sposobem, wydawałoby się, wstydliwa sprawa, staje się powodem do odczuwania dumy oraz startowania w konkursie.
- „Chce mi się kupę” van Genechten G. – przedstawia historię pieska, który odczuwając potrzebę fizjologiczną, poszukuje wolnego nocnika (a akurat wszystkie są zajęte przez inne zwierzęta, co pokazuje, że jest to czynność zupełnie naturalna), żeby na końcu skorzystać z toalety.
- „Nocnik nad nocnikami” Frankel A., – książka opisująca „toaletowe” doświadczenia Basi w sposób zupełnie prosty, „normalny”, z elementami humoru.
- „Dokąd płynie moja kupa” Zawilska-Rospędek M. – książka, w której siusiu i kupka przechodzą długą drogę i przygodę.
- „Kupa w zoo” Smallmann S. – książka pokazująca, że wypróżnienia dotyczą też zwierząt, a jednocześnie, poprzez zabawne podejście, normalizująca temat.
- E-book „Kupka Chlupka” – przystępnie, w życzliwej narracji i z sympatycznym bohaterem, wyjaśnia przebieg trawienia i ważność regularnego wypróżniania.
Czasami sprawdza się sięgnięcie w pierwszej kolejności do książeczek jeszcze bardziej „bezpiecznych”, z przekazem dotyczącym siusiania. Siusianie nie wywołuje aż tylu trudnych emocji, nie pozwala też na tak uporczywe wstrzymywanie. Tutaj również mamy wiele książek do wyboru, dotyczących wielu, w tym humorystycznych, przygód z nocnikiem:
- „Nocnik Maksa”, Lindgren B., Eriksson E.
- „Max i Królik. Na nocnik, start!”, Desbordes A., Martin P.
- „Jadzia Pętelka robi siku”, Supeł B.
- „Tosia i Julek robią siku”, Boćko-Mysiorska M.
- „Pucio chce siku, czyli pożegnanie pieluszki, Galewska-Kustra M.
- „Kupa, siku, bąk: łazienkowy poradnik”, Isern S., Ferrero M.

Wszystkie te książki mają wiele zalet, ale przede wszystkim są napisane językiem przystępnym dla najmłodszych, a jednocześnie z ciekawą fabułą. Co najważniejsze, ukazują różne zmagania bohaterów, pokazują, że to, co dzieje się z ciałem jest zupełnie naturalne i dotyczy każdego.
Nie tylko książki: Zabawy i rozwiązania pedagogiczne przy zaparciach
Jest niezwykle cenne, by do zaparć nawykowych podchodzić holistycznie, wspierając dziecko w wielu obszarach, szukając różnych pomysłów i rozwiązań. Oprócz książeczek warto spróbować różnego rodzaju zabaw polisensorycznych, których celem jest redukcja stresu, relaksacja, wykorzystanie ruchu w stymulacji układu pokarmowego.
- Zabawy ruchowe – pozycje relaksacyjne (na przykład „szczęśliwy bobas” – w leżeniu na plecach chwytanie stóp kołysanie się), tory przeszkód aktywizujące mięśnie brzucha, turlanie się na podłodze, odbijanie nadmuchanego balona różnymi częściami ciała.
- Zabawy dotykowe i masaże – masowanie brzuszka dziecka, malowanie na plecach.
- Zabawy oddechowe – relaksujące i również angażujące mięśnie brzucha, na przykład puszczanie baniek mydlanych, naśladowanie ustami zdmuchiwanie świeczek i wąchanie kwiatów.
- Wielozmysłowe zabawy oswajające z toaletą – wąchanie produktów łazienkowych (mydła, kremy), poznawanie tekstury papieru toaletowego,
- Zabawy w mruczenie podczas siedzenia na toalecie.
Ponadto, w oswajaniu tematu wypróżnień pomogą aktywności wykorzystujące zabawowy, humorystyczny kształt kupek.
Kupa może bardzo brzydko pachnieć… albo tylko troszeczkę. Ale jedna jest wyjątkowa. Nazywa się Poo. Jest zawinięta i spiczasta. Poo jest zabawką. Może być pluszakiem, poduszką, gniotkiem. Można ją ulepić z plasteliny. Pojawia się na koszulkach. A nawet przybiera formę czekolady. (Utnik M.).
Tym samym, podchodząc do kupki bardziej „życzliwie”, można spróbować przedstawić ją w sposób twórczy poprzez na przykład rysowanie dla niej domku czy lepienie z modeliny.
Ważne, aby temat normalizować i nie przedstawiać jako coś wstydliwego czy odrażającego.
Kluczowa jest atmosfera, w jakiej to robimy, zarówno w czasie poza pobytem w toalecie, jak również już w momencie wypróżniania. Przyda się wszystko to, co uprzyjemni i ułatwi dziecku sam proces, między innymi stopnie czy podnóżki. Dobrym rozwiązaniem jest również zakup kolorowego papieru toaletowego z nadrukiem postaci bajkowych lub innych motywów.
Wsparcie dwutorowe: Kiedy bajki o kupie to za mało?
W przypadku zaparć nawykowych czasami nawet najlepiej napisane i opowiedziane bajki terapeutyczne nie przynoszą realnej poprawy. Zresztą, trudno oczekiwać, że bajki zadziałają, jeśli dziecko odczuwa ból. Wtedy dobre rezultaty może przynieść połączenie metod pedagogicznych z produktami wspomagającymi.
Ważne jest, aby skonsultować się z lekarzem i nie podawać na własną ręką preparatów przez dłuższy czas. Trzeba też pamiętać, że wizyty u lekarza będą wymagały utrzymujące się zaparcia, trwające ponad dwa tygodnie czy pojawienie się niepokojących objawów towarzyszących, jak wystąpienie silnego bólu, krew w stolcu czy podejrzenie odwodnienia. O rodzaju stosowanego leczenia (farmakologicznego, niefarmakologicznego lub połączenia obu) powinien zadecydować specjalista.
Z pewnością ważne miejsce zajmie wykształcanie u dziecka prawidłowego rytmu wypróżnień. W diecie dziecka musi znaleźć się odpowiednia ilość płynów przyjmowanych każdego dnia, najlepiej wody, czy też określone ilości błonnika pokarmowego. Podstawowym zamierzeniem powinno być więc zadbanie o zmiany w dotychczasowym stylu życia na takie, w których warunki ułatwiają proces defekacji:
- Zapewnienie aktywnego sposobu spędzania czasu wolnego i odpowiedniej dawki codziennego ruchu.
- Zachęcanie dziecka do częstego, bardziej regularnego korzystania z toalety, w miarę możliwości o stałych, zbliżonych porach, np. rano lub pod wieczór, w tym podejmowanie próby wypróżnienia bez wyraźnie odczuwanej potrzeby. Jest niezmiernie ważne, by zadbać o dobrą atmosferę tego procesu, z towarzyszeniem ulubionej zabawki czy podpórki dla nóg.
- Unikanie sytuacji wywołujących silne napięcie i stres.
- Odpowiednie zbilansowanie diety, wzbogacanie o warzywa i owoce oraz znaczne ilości błonnika.
- Rozważenie zastosowanie probiotyków dla dzieci w trosce o mikroflorę jelitową.
Plan działania dla rodzica dziecka z blokadą toaletową
Aby skutecznie pomóc dziecku doświadczającemu zaparć nawykowych, kluczowe znaczenie ma wspierająca obecność rodziców i opiekunów. Ich cierpliwość, spokój, ale też pewna konsekwencja, stają się nieodzowne. Proces terapeutyczny i leczniczy zwykle wymaga czasu i spójnego podejścia bliskich osób. Bez niepotrzebnej presji i oczekiwań.
Ważne jest, aby zrobić to mądrze i nie pogłębiać zaistniałych trudności. Lepiej unikać nagradzania czy stosowania kar. Nade wszystko, cenna jest samodzielność dziecka, do której należy dążyć, nie nauka odpowiedniego reagowania na bodźce zewnętrzne. Najlepsze efekty przynosi działanie wielotorowe, we współpracy ze specjalistami.
Problem z kupką?
Bibliografia:
- Brett D., Bajki, które leczą. Część 1.
- Molicka M., Bajkoterapia. O lękach dzieci i nowej metodzie terapii.
- Utnik M., Co dzieje się z moją kupą?












