Laktacyjny onboarding - przewodnik po karmieniu piersią
naturalne wsparcie mamy w okresie karmienia piersią
zawiera codzienną porcję WITAMIN dla mam karmiących
zawiera aktywną formę kwasu foliowego rekomendowaną przez Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników
unikalna kompozycja: ekstrakt ze słodu jęczmiennego i beta-glukanów, DHA z alg, jod, cholina, foliany, witaminy
Suplement diety.
Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Należy pamiętać, że istotne znaczenie mają zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia. Nie należy spożywać po upływie daty minimalnej trwałości. Nie stosować w przypadku nadwrażliwości na którykolwiek ze składników preparatu. W przypadku wystąpienia działań niepożądanych w trakcie przyjmowania preparatu należy niezwłocznie przerwać stosowanie i skonsultować się z lekarzem. Ze względu na zawartość zbóż zawierających gluten produkt nie jest zalecany dla osób chorujących na celiakię.
reklama

Rozpoczęcie laktacji – inicjacja

Przygotowania organizmu kobiety do karmienia piersią zaczynają się jeszcze na etapie ciąży. Piersi stają się większe, lepiej ukrwione – wszystko po to, aby zaraz po porodzie podjąć pracę i zacząć produkować mleko dla Twojego maluszka.

Podczas karmienia piersią pamiętaj, że razem z dzieckiem jesteście niczym naczynia połączone – jedno wpływa na drugie, regulujecie się wzajemnie, a Twoje mleko zmienia się dokładnie tak, jak potrzebuje tego Twoje dziecko.

Inicjacja to pierwszy etap laktacji, trwający od momentu porodu do około 14. dnia połogu. To bardzo ważny czas, szczególnie pierwsze 2-3 dni, w czasie których ciało orientuje się, że ciąża się skończyła i należy zacząć wytwarzać mleko.

O czym warto pamiętać w pierwszych dwóch tygodniach połogu? Przystawiaj swoje dziecko do piersi jak najczęściej, gdyż pierwsze karmienia mogą mieć różny rytm, noworodek może chcieć być przy piersi co chwilę, gdyż jego żołądek szybko się opróżnia.

Uznaje się, że żołądek maluszka w pierwszych dniach po porodzie ma około 20 ml, a dobowa produkcja siary to średnio 1-2 ml na jedno karmienie. To minimalne ilości, ale w zupełności zaopatrują wszystkie potrzeby dziecka, jednak ze względu na objętość mleka maluch zgłasza się do piersi co chwilę i to zupełnie normalne.

Kontakt „skóra do skóry” po porodzie – bardzo ważny w zapoczątkowaniu laktacji

Kontakt „skóra do skóry” to pierwsze spotkanie mamy i maluszka, które pozwala rozpocząć prawidłowy proces wytwarzania mleka. Jak to działa? Zaraz po porodzie dziecko, bez względu na rodzaj przebytego porodu, powinno zostać jak najszybciej przytulone przez mamę, o ile stan kobiety i maluszka na to pozwala. Pierwsze karmienie bywa najważniejsze, by noworodek poznał zapach swojej mamy oraz wiedział, jaki kształt ma jej brodawka sutkowa.

Dziecko powinno być osuszone i musi być mu ciepło, więc warto rozważyć czapeczkę i przykryć maluszka ogrzaną pieluszką. I pozwolić mu działać.

Czy wiesz, że noworodki posiadają instynktowną umiejętność samodzielnego dotarcia do piersi? Proces ten, nazywany breast crawl, zajmuje im zazwyczaj od 40 do 90 minut.

Pierwsze chwile po narodzinach to czas na krótki płacz i kontakt 'skóra do skóry’, po którym następuje faza głębokiego relaksu i wyciszenia. Dopiero po tym odpoczynku maluch uaktywnia się i rozpoczyna swoją wędrówkę w stronę piersi. Jeśli Twój niemowlak nie przystawił się do piersi natychmiast po porodzie, nie martw się – on po prostu realizował swój naturalny rytm adaptacji, który u każdego dziecka może trwać nieco krócej lub dłużej. Nie przesądza to o przyszłym powodzeniu karmienia naturalnego.

Pierwszy kontakt ”skóra do skóry” to nawiązanie więzi pomiędzy matką a dzieckiem, ułatwienie bakteriom ze skóry kobiety skolonizowanie skóry maluszka, podanie pierwszej kropli siary – najcenniejszego mleka, jakie kobiece ciało jest w stanie wytworzyć. Warto zadbać o to, by pierwsze spotkanie trwało tak długo, aż skończy się pierwsze karmienie piersią.

Rozwinięcie karmienia naturalnego – laktacja po 2. tygodniu połogu

Jeśli pierwszy etap laktacji, czyli inicjacja przeminął, a dziecko skończyło dwa tygodnie, wkraczasz w etap, który można nazwać stymulacją. To czas, kiedy Twoje ciało już wie, że zostałaś mamą i zaczyna stabilizować produkcję mleka, aby zabezpieczyć wszystkie potrzeby dziecka w takim wymiarze, w jakim ono potrzebuje.

To czas, kiedy piersi wytwarzają około 500-600 ml mleka dziennie. Najważniejsze w utrzymaniu prawidłowej laktacji jest częste przystawianie dziecka, najlepiej z dwóch piersi w czasie jednego karmienia, czyli np. najpierw prawa pierś, później lewa. Wtedy kolejne karmienie zaczynamy od lewej piersi.

Część mam uważa, że to czas, kiedy nie mają mleka. Nic bardziej mylnego! Faktycznie można zauważyć różnicę w konsystencji piersi przed karmieniem, ale to nie oznacza, że mleka brakuje –  ciało zaczyna wytwarzać tyle mleka, ile dziecko wymaga.

W pierwszych dniach po porodzie piersi tuż przed karmieniem są pełne i napięte, jednak to uczucie nie utrzymuje się przez cały okres laktacji. Właśnie czas rozwijania się laktacji to moment, kiedy uczucie tej pełności przestaje być obecne za każdym razem, a piersi są bardziej miękkie i mogą wydawać się puste.

Laktacja po 4. tygodniu po porodzie – stabilizacja produkcji mleka

Gdy minie pierwszy miesiąc po porodzie, laktacja zaczyna być stabilna: ilość mleka, jaka tworzy się w piersiach, oscyluje wokół 800 ml/dobę, ustaje uczucie pełności w piersiach. W ciągu doby może być około 11 karmień, w tym od 1 do 3 w nocy.

Uznaje się, że dziecko zarządza karmieniami i właściwie reguluje laktację: zgłaszając się do piersi i regularnie je opróżniając, daje znak, że piersi muszą być napełnione mlekiem ponownie.

Warto obserwować wskaźniki skutecznego karmienia (WSK), szczególnie jeśli matka ma wątpliwości co do jakości laktacji. Stan ogólny dziecka, ilość zmoczonych i zabrudzonych pieluszek oraz prawidłowy przyrost masy ciała to jedne z najważniejszych cech skutecznego karmienia piersią.

Kryzysy laktacyjne i skoki rozwojowe, czyli chwilowe trudności w karmieniu piersią

Karmienie piersią często jest pełne wzlotów i upadków. Nie zawsze wygląda jak sielanka, a kryzysy i problemy laktacyjne zdarzają się każdej z nas. Najważniejsze to nie panikować, ale dokładnie przyjrzeć się swojemu karmieniu piersią, a w sytuacjach trudnych zgłosić się do swojej położnej środowiskowej lub doradcy laktacyjnego.

W czasie kryzysów i skoków rozwojowych dziecko może odrzucać pierś, chociaż nie potrafi jeść niczego innego. Wtedy warto uaktywnić wszelkie pokłady cierpliwości i pozwolić sytuacji samoistnie minąć. Czasem maluszki preferują wiszenie na piersi całymi dniami, chcą być tulone i kołysane przy karmieniu, trzeba je wziąć na ręce i chodzić z nimi, proponując pierś. Najważniejsze, że kryzysy laktacyjne mijają i od determinacji mam zależy, czy podadzą dziecku butelkę, czy też nie. Dobrze pamiętać o tym, że dziecku nie dzieje się żadna krzywda, a trudności są chwilowe.


Trudno Ci karmić piersią?

Sprawdź porady ekspertów!

Karmienie piersią – co jest najważniejsze?

Z mojej perspektywy, nie tylko jako położnej, ale również jako mamy, najważniejsze to nie szukać na siłę problemów w karmieniu. Najczęściej najlepiej sprawdza się zupełnie instynktowne podejście i zaufanie dziecku i sobie. Mówię każdej swojej pacjentce „Twoje dziecko nie myśli o karmieniu tak, jak Ty. Ono po prostu szuka, otwiera buźkę i pracuje, najlepiej jak potrafi”.

Oczywiście jest sporo kobiet, które mają trudniejsze początki karmienia. Poród przez cesarskie cięcie, opóźniony kontakt skóra do skóry, opóźnione pierwsze karmienie, wymagający wsparcia medycznego stan matki i dziecka po porodzie, podanie butelki w pierwszych dobach życia zamiast piersi czy brak pomocy i wsparcia przy pierwszych próbach karmienia naturalnego, oraz pojawiająca się frustracja, kiedy karmienie nie wychodzi – to wszystko sprawia, że laktacja jest bardzo stresującym procesem dla wielu z nas.

Na początku warto dać sobie szansę z karmieniem, bez niepotrzebnej presji. Nie zastanawiać się, czy jest mleko, czy dziecko dobrze złapało, czy to coś złego, że w kółko chce wisieć na piersi. Zaufać sobie i obserwować, to często klucz do powodzenia w karmieniu.

Ważne jest również czułe wsparcie, bez oceniania czy nacisków na karmienie naturalne ze strony położnej, która potrafi zdiagnozować problemy laktacyjne i zaproponować odpowiednie rozwiązania. Ocena wskaźników skutecznego karmienia oraz stan matki (czyli stan jej piersi i jej samopoczucie) powinna być podstawą do rozważenia, czy konieczne są interwencje z zewnątrz.

Wyciszanie laktacji – co zrobić, gdy już chcesz odstawić od piersi swoje dziecko?

Najlepszą opcją dla dziecka wg Światowej Organizacji Zdrowia jest karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze sześć miesięcy życia. Optymistycznie zakładając, że Twój maluszek był właśnie tak karmiony, później miał rozszerzaną dietę i już zdmuchnął pierwszą, a może nawet drugą świeczkę na urodzinowym torcie, decydujesz się odstawić go od piersi. Odstawienie to naturalny etap laktacji, ale warto rozłożyć go w czasie, szczególnie jeśli Twoje dziecko bardzo potrzebuje karmienia naturalnego i często zgłasza się do piersi.

Po ukończeniu roku mleko mamy jest nadal niezwykle ważnym elementem diety malucha, ale nie jest już podstawą żywienia. Gdy chcesz zakończyć swoją mleczną przygodę, zamieniaj stopniowo jedno karmienie piersią na posiłek. Twój maluch nie zauważy znaczącej różnicy, a pozwoli to także Twojemu ciału na stopniowe wygaszanie produkcji mleka.

Po zakończeniu laktacji piersi części z nas stają się mniejsze, często mniej jędrne niż przed ciążą. To całkowicie normalne – komórki, które wytwarzały mleko, w pewnym stopniu zanikają, stąd zmiana rozmiaru biustu. Jednak, jeśli planujesz kolejne ciąże, nie martw się – piersi znowu staną się idealne do tworzenia mleka dla kolejnego dziecka.


Dla mamy po porodzie

Pamiętaj o sobie Mamo!
Reklama


Bibliografia:

1.      Nehring-Gugulska M., Żukowska-Rubik M.: Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy. Medycyna Praktyczna, Centrum Nauki o Laktacji, Warszawa, 2025.