- Przyczyny niechęci do sportu to często: lęk przed oceną, brak sukcesów, niedopasowana forma aktywności. Warto najpierw porozmawiać z dzieckiem.
- Aktywność fizyczna nie musi oznaczać zajęć w klubie sportowym. Liczy się każda forma ruchu, również spacery, zabawy w ogrodzie czy nawet sprzątanie.
- Przy niskim poziomie aktywności należy szczególnie zadbać o jakość posiłków dziecka, a także unikać kupowania słodzonych napojów, przekąsek i żywności wysokoprzetworzonej.
- Technologia może być sprzymierzeńcem w zachęcaniu dziecka do sportu. Warto wykorzystać gry ruchowe z kontrolerami, aplikacje typu Pokemon Go czy smartwatche do monitorowania kroków.

Dlaczego dziecko nie lubi sportu?
Niektóre dzieci skaczą, biegają, wspinają się, do tego chodzą na trzy rodzaje zajęć sportowych i nigdy nie mają dość. Inne stronią od aktywności fizycznej nawet na lekcjach WF. Z czego to wynika? Powodów może być wiele. Często za niechęcią do sportu stoi kombinacja czynników psychologicznych i społecznych. Najczęstsze z nich to:
- Lęk przed oceną – dla wielu dzieci lekcja WF to sytuacja publicznej ekspozycji. Wybieranie do drużyn, komentarze rówieśników i oceny za wynik mogą wywoływać silny stres, zwłaszcza u dzieci, które nieco odstają od grupy pod kątem rozwoju psychofizycznego.
- Brak sukcesów – dzieci lubią robić to, w czym są dobre. Jeśli dziecko jest słabsze fizycznie, sport kojarzy mu się z porażką. A nikt z nas nie chce regularnie doświadczać sytuacji, w których czuje się najsłabszy.
- Nuda/Zły wybór – nie każde dziecko odnajdzie się w sporcie zespołowym. Introwertyczne, wrażliwe lub kreatywne dzieci mogą nie lubić rywalizacji i hałasu. To nie znaczy, że nie potrzebują i nie lubią ruchu, tylko że preferują inne jego formy.
Zanim więc zaczniesz naciskać i zmuszać swoją pociechę do zajęć sportowych, porozmawiaj i dowiedz się, czy problemem jest sam wysiłek, czy może raczej otoczka.
Być może Twoje dziecko naprawdę lubi aktywność fizyczną, ale unika jej ze względu na strach przed wyśmianiem, niechęć do pracy w grupie lub brak zainteresowania daną dyscypliną.

Sport vs. ruch – zmiana definicji kluczem do sukcesu
Twoje dziecko nie ma ochoty na zajęcia w klubie sportowym i nie lubi przebierać się w strój gimnastyczny? Nic straconego. Aktywność fizyczna nie musi oznaczać zorganizowanego treningu, z rozgrzewką, nudnymi ćwiczeniami i wykonywaniem poleceń nauczyciela czy trenera.
Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje co najmniej 60 minut ruchu dziennie w dowolnej formie. Do tego czasu jak najbardziej wliczyć można spontaniczną i niezaplanowaną aktywność dziecka, czyli tzw. NEAT (Non-Exercise Activity Thermogenesis).
Przykłady:
- spacer do szkoły zamiast podwożenia,
- rower zamiast hulajnogi elektrycznej,
- zabawa w berka zamiast siedzenia na ławce,
- większe zaangażowanie w obowiązki domowe (sprzątanie to też aktywność fizyczna!),
- większe zaangażowanie w opiekę nad zwierzakiem (np. dziecko częściej wychodzi na spacery z psem),
- spacer do sklepu z rodzicem zamiast jazdy samochodem,
- wchodzenie po schodach zamiast korzystania z windy,
- większe zaangażowanie w prace ogrodowe.
Dzieci można zachęcić do aktywności również poprzez organizowanie ciekawych gier i zabaw ruchowych. Warto, aby były one tematycznie dopasowane do zainteresowań dziecka.
Dieta to 80% sukcesu – jak żywić mało aktywne dziecko?
Jeśli dziecko nie trenuje intensywnie, jego zapotrzebowanie energetyczne jest niższe. Wówczas jakość jedzenia ma jeszcze większe znaczenie.
Jak żywić mało aktywne dziecko? Poniżej kilka praktycznych wskazówek.
- Nie kupuj dziecku słodzonych napojów. Mają sporo kalorii, do tego łatwo jest spożywać je w nadmiarze, bo wypicie butelki coli czy słodzonego soku to dla dziecka nie problem. To najprostsza droga do nadwagi przy niskim ruchu.
- Skup się na gęstości odżywczej posiłków. Największą część talerza zawsze powinny stanowić owoce lub warzywa. Ponadto w posiłku nie może zabraknąć białka i błonnika. Dzięki temu posiłek będzie sycący i zmniejszy ochotę na sięganie po kaloryczne przekąski.
- Zadbaj o to, aby dziecko spożywało posiłki regularnie. Brak regularności może doprowadzić do napadów głodu (np. po całym dniu niejedzenia w szkole) i nadrabiania kalorii wieczorem.
- Nie trzymaj w domu słodyczy i innych słodkich lub słonych przekąsek. Gdy są na wyciągnięcie ręki, dziecku trudniej jest się im oprzeć.
Uwaga: Nie wprowadzamy restrykcyjnych diet odchudzających u dzieci na własną rękę. Takie decyzje należy zawsze konsultować ze specjalistą, np. lekarzem lub dietetykiem.
Wykorzystaj technologię i zabawę – grywalizacja ruchu
Technologia wnosi wiele dobrego do naszego świata, ale może też zaszkodzić. Na negatywnie skutki najbardziej narażone są dzieci. Jednak warto pamiętać, że ekrany same w sobie nie są winne. Technologia jest dziś w szkole, w pracy, w komunikacji w rozrywce. Współczesne dzieci dorastają w innej rzeczywistości niż ich rodzice czy dziadkowie. Ale rolą opiekunów jest, aby dostosować się do tej rzeczywistości i pomóc dzieciom mądrze z niej korzystać.
Pamiętaj o prawidłowej postawie ciała – przeczytaj, jak dziecko powinno siedzieć przed komputerem, tabletem i smartfonem.
Jeśli Twoje dziecko kocha ekrany, użyj tego jako sojusznika!
- Gry ruchowe na konsole
Gry taneczne czy ruchowe z kontrolerami ruchu wymagają od gracza realnej aktywności, np. skakania, wymachów, przysiadów, tańca czy symulowania ruchów sportowych. Jeśli Twoje dziecko uwielbia grać na konsoli, być może to jest sposób, aby zachęcić je do ruchu?
Dziecko ćwiczy w domu i nie jest narażane na komentarze rówieśników, do tego w grach zazwyczaj otrzymuje się punkty i przechodzi kolejne poziomy trudności, co może być dodatkową motywacją, a także pomocą w budowaniu pewności siebie i poczucia sprawczości.
Warto wybierać gry zgodne z zainteresowaniami dziecka, np. z motywami z ulubionego filmu czy bajki.
- Aplikacje mobilne
Niektóre aplikacje sprytnie łączą zabawę z ruchem. W grach takich jak Pokemon GO czy geocaching, żeby zdobyć punkty, znaleźć skarb albo przejść na kolejny poziom, trzeba po prostu… iść. Kilometry robią się same, bo dziecko koncentruje się na zadaniu, a nie na tym, że właśnie jest na spacerze. Cel jest jasny i atrakcyjny, więc ruch przestaje być obowiązkiem, a staje się częścią przygody.
- Smartwatche i wyzwania rodzinne
Sprzymierzeńcem w budowaniu motywacji do ruchu może stać się wypasiony smartwatch. Mierzenie liczby kroków i rywalizowanie z rodzicami czy rodzeństwem wielu dzieciom uatrakcyjnia sport. Konkretna liczba na ekranie jest jasnym sygnałem, że coś zostało zrobione, a postęp widać czarno na białym. Warto też proponować dziecku małe wyzwania, np. zrobienie o 500 kroków więcej niż poprzedniego dnia czy wydłużenie tygodniowego czasu aktywności o kilkanaście minut.
Ważne: Technologia może być narzędziem, które wciąga dziecko w aktywność, ale i w tym przypadku warto wyznaczyć konkretne zasady i ramy czasowe.

Przykład idzie z góry – co robicie w weekendy?
Dzieci powielają zachowania rodziców. Jeśli mama czy tata mówi, że ruch jest ważny, ale weekendy spędza przed telewizorem, to komunikat traci wiarygodność. Przykład idzie z góry, dlatego warto swoim działaniem pokazywać dziecku, że ruch może być przyjemny i nie musi oznaczać nudnego treningu.
Spróbujcie spędzać wspólny czas na aktywnościach, które nie wyglądają jak trening czy ćwiczenia, np.:
- wycieczka rowerowa,
- wyjście na basen,
- spacery do lasu
- chodzenie po górach,
- wyjście do skateparku,
- zabawa w berka na trawniku,
- gra w badmintona.
Testujcie różne formy aktywności bez presji, że trzeba w nich zostać na stałe. Pozwól dziecku współdecydować i chwal za wysiłek. Pamiętaj też, że rodzinna aktywność w weekendy może (a nawet powinna!) być przyjemnością również dla rodziców!
Podsumowanie – nic na siłę
Twoje dziecko nie musi kochać sportu, aby być zdrowe. Nie każdy maluch będzie gwiazdą boiska czy sali tanecznej, tak jak i nie każdy będzie geniuszem w dziedzinie matematyki, i to jest w porządku.
Zamiast wywierać presję i zmuszać dziecko do uczestniczenia w zajęciach sportowych, lepiej zachęcać do codziennego, naturalnego ruchu, zadbać o żywienie i dawać dobry przykład. Pamiętaj, że zdrowe nawyki buduje się małymi kroczkami, nie trzeba nagle wywracać całego życia do góry nogami.
Nadachewicz, K. (2013). Wsparcie aktywności sportowej dziecka przez rodzinę. Roczniki Naukowe, 139.
Bronikowski, M. Rola sportu w rozwoju dzieci Wstęp. KULTURA SPORTU XXI WIEKU, 212.
Pietrycha, M. Sport i wychowanie w życiu rodzinnym Wstęp. SPORT MOTYWACJĄ ZDROWEGO STYLU ŻYCIA, 312.














